Zajęcia konwersacyjne poszerzające słownictwo kursantów z zakresu General English na temat snów / śnienia / interpretowania snów itp.
Celem lekcji jest oczywiście mówienie, mówienie i jeszcze raz mówienie, ale również ćwiczenia umiejętności słuchania oraz krytycznego , kreatywnego myślenia.
Zajęcia udają się zarówno w grupach bardzo kreatywnych jak i bardziej „ścisłych”.
W ramach przygotowania do zajęć można zadać czytankę na zadanie domowe np. TAKĄ.
Wszystkie materiały video, mind map oraz karta pracy -> kliknij w obrazek powyżej.
Procedura:
Mapa myśli -> „dreams” na środku tablicy -> co się słuchaczom kojarzy ze snami. Moja mapa myśli poniżej – > zazwyczaj staram się dojść do mniej więcej czegoś takiego. W wyższych grupach kursanci sami wyrywają się ze skojarzeniami, w niższych pomagam, sugeruję, wspieram.
Ułóż sen w kolejności -> Co oznacza? Trudno powiedzieć to sen – > niekoniecznie ma dużo sensu
Playing Psychologists -> co może symbolizować dany sen -> dyskusje w parach lub grupach
Dreaming about missing body parts -> prediction -> co może znaczyć śnienie o brakujących częściach ciała -> dyskusja pary / grupy / razem ->sprawdzenie z filmikiem -> dyskusja
Discovery Documentary: T/F do około 5:30
Odpowiedzi: 1. F 2. F 3. T 4. F 5. T 6. F 7. T 8. F 9. T 10. T
Sleeping disorders -> dyskusja, po ostatnim ósmym pytaniu można puścić filmik o psie Bizkit 🙂
Faktem jest, że uczenie grup jest o tyle łatwiejsze, że łatwiej o różnorodność: praca w parach, praca w grupach, różne poglądy, różne akcenty, różne gry i zabawy. Czasem wystarczy chwytliwy temat, masa różnych zdań i debata gotowa.
Co zrobić gdy jesteśmy tylko my – nauczyciel – i jeden kursant? Jak go zaangażować? Jak zmotywować do aktywności? Jak stworzyć zajęcia „grupowe” z jedną osobą?
Postaram się odpowiedzieć na te pytania w tym poście.
Zacznę od tego, że uczę tylko osoby dorosłe w firmach. Mam sporo grup, ale prowadzę również 60-minutowe lub 90-minutowe zajęcia indywidualne i 30-minutowe zajęcia coachingowe jako rozszerzenie zajęć grupowych. Mieszanie dwóch rodzajów zajęć jest według mnie bardzo korzystną opcją dla kursanta, bo ma dużo dynamiki w grupie, a jednocześnie jego indywidualne potrzeby moga być zaspokojone w sesjach coachingowych. Czasem jednak kursanci wolą zapłacić więcej i mieć 100% zajęć tylko i wyłącznie z nauczycielem i wtedy nasza w tym głowa, by łączyły w sobie elementy różnych sesji.
A zatem jak ugryźć kursanta indywidualnego na sześć sposobów!
1# Adwokat diabła – Twoje nowe imię
Przede wszystkim staram się jak najmniej zgadzać z moim kursantem. Podważam jego opinie, drążę i zadaję dużo dodatkowych pytań. „Uważasz, że płatki owisane są najbardziej sycącym śniadaniem? Co by na to powiedział Francuz czy Anglik?” „Uważasz, że spanie przed północą jest najlepsze? A ja funkcjonuję najlepiej po 2 rano i jak wstaję o 11” itp. Jeśli kursant jest na odpowiednim poziomie, proszę go by i on pobawił się w adwokata diabła i podważał każdy mój argument i nie zgadzał się, z tym co mówię. Stworzyłam karty, które losujemy (albo kursant albo ja w zależności od trudności „debaty”). Możesz je wydrukować i użyć jak chcesz 🙂 (sprawdzają mi się w grupie również).
Często słyszę od innych nauczycieli i widzę na grupach nauczycielskich, że skarżymy się na małomównych kursantów. To co u mnie się zawsze sprawdza to dużo materiałów wizualnych. Na wszystkie moje zajęcia noszę komputer i mam dostęp do internetu, a to pomaga bardzo! Dużo łatwiej wymyślić jakąś historię, gdy możemy natchnąć kursanta jakimś obrazkiem.
Na przykład: przy stole siedzi sześć osób, kłócą się – trampolina do dyskusji: spekulujemy, wymyślamy scenkę, „a pamiętasz kiedy u Ciebie nie wyszło spotkanie?” itd itd…
Używam jeszcze moich ukochanych kart Imaginarium (dorosła wersja Dixit. którą sprowadzam do Polski i daję uczestnikom moich szkoleń gramatycznych). Zestawy są kolorowe, mają mnóstwo szczegółów i świetnie się sprawdzają do wymyślania historii, ćwiczenia ustnego gramatyki itp. Ostatnio nawet ćwiczyliśmy dzięki tym kartom słownictwo i phrasal verbs.
Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.
A jeśli karty Wam nie odpowiadają polecam założyć sobie folder na komputerze i ściągać co ciekawsze obrazki, które znajdziecie w sieci. Ja często wchodzę do wujka Google, wpisuję „people doing things” i wyszukuję po obrazkach. Można znaleźć naprawdę sporo niecodziennych obrazków.
#3 Rywalizacja!
Uważam, że najskuteczniejszą metodą zaangażowania naszego kursanta indywidualnego jest stworzenie mu warunków do rywalizacji. Zrobić coś by chciał mówić, by chciał wygrać.
Nie ukrywam, że duża część moich kursantów indywidualnych, życzy sobie gramatyki. Czują, że mają braki i chcą ją w lepszym stopniu opanować. Staramy się w związku z tym ćwiczyć różne struktury gramatyczne poprzez gry: planszówki, karty, „szachy”. Wszystko opieramy na „speakingu”, poprawiamy błędy, wypleniamy złe nawyki, a wszystko to w otoczce rywalizacji.
#4 Wejdź w te buty!
Czyli role-plays, czyli scenki. Zauważyłam, że często kursant twierdzi, że nie ma zbyt wiele do powiedzenia, ale jak mu dam opis postaci (np. jesteś matką piątki dzieci i martwisz się o powietrze w Krakowie, chciałabyś wprowadzić całkowity zakaz używania tradycyjnych pieców), to nagle jest o czym mówić. Wiążę się to trochę z punktem pierwszym na tej liście, ale tym razem nie mamy specjalnie sprzecznych opinii na jakiś temat a kompletnie inną osobowość. Jeśli kursant jest na niższym poziomie, daje mu przygotowanie persony na zadanie domowe, lub 5 minut na przygotowanie kilku dodatkowych argumentów.
Jak wyglądają takie zajęcia?
Powiedzmy że rozmawiamy o Life – gotowe zajęcia konwersacyjne dla ambitnych! (<klik). Omawiamy pytania, dyskutujemy. Rozmowa może się kleić lub nie w zależności od osoby. Jeśli jest zbyt filozoficznie, oglądamy krótkie filmiki z Youtube, omawiamy (punkt 2 -> materiały wizualne).
Co mam w rękawie? Oglądamy Amish Paradise, pytam kursanta co sądzi o takim życiu, każę mu być adwokatem diabła (punkt 1) lub przygotowuję mu personę (punkt 4) -> Jesteś 18 latkiem, który całe życie spędził w tej kulturze, bez dostępu do internetu, technologii. Masz szansę wyruszyć w świat i to poznać, ale warunek jest jeden: jeśli zdecydujesz się odejść, nigdy nie możesz wrócić, a jeśli zdecydujesz się wrócić, już nigdy nie możesz odejść. Co robisz?
#5 Porozmawiajmy…
O co chodzi? Przecież nonstop piszę o konwersacjach, obrazkach, rozmowach. Czasem trzeba porozmawiać, TAK NAPRAWDĘ.
Przykład sprzed dwóch dni – zajęcia przygotowane: elementy prezentacji, opisywanie przymiotnikami cech produktów, poziom A2.
Spotykamy się, siadamy. Wiem, że firmie ostatnio nie najlepiej, pytam delikatnie co nowego. Kursant wzdycha i zaczyna (po angielsku)opisywać mi swój problem.
Zaczynamy rozmawiać o zmianach w życiu, o pracy, o rodzinie. Zadajemy sobie pytania, opowiadamy anegdotki. Mija godzina – kursant patrzy na zegarek, mówi „przegadaliśmy całe zajęcia„, ja na to: „Tak i wszystko po angielsku„. W zeszycie kilka słówek, poprawione kilka błędów, zapisane kilka zdań.
Czy uważam te zajęcia za stracone, bo nie przerobiliśmy tego co mieliśmy? Absolutnie nie! Porozmawialiśmy jak człowiek z człowiekiem – bez zbędnego, sztucznego small talku i wymuszonych pytań, była to po prostu rozmowa w innym języku. A język angielski był narzędziem, dzięki czemu się porozumieliśmy…
I tak o to przechodzimy do punktu szóstego…
#6 Majsterkowanie językiem
„Majsterkowanie”, czyli traktowanie języka jako narzędzia do osiągnięcia innych celów.
Twój kursant jest zainteresowany samochodami 4×4 – znajdź mu vloggera na Youtube i obejrzyjcie razem filmik. Twoja kursantka interesuję się historią Anglii? Znajdź jej fragment dokumentu na Youtube i o tym porozmawiajcie. A może masz kogoś baaardzo ambitnego i zaawansowanego? Wybierz mu materiał z kanałuTheOnion (Fake News) i porozmawiajcie o jego przesłaniu.
Dlaczego piszę „znajdź filmik”, a nie „znajdź artykuł”? Bądźmy szczerzy – szukanie artykułu i dostosowywanie do poziomu kursanta zajmie nam naprawdę dużo czasu, a krótki filmik posłuży za ćwiczenie odsłuchowe, zmusi do koncentracji i pozwoli potraktować angielski (lub inny język) jako narzędzie. To nie będzie oglądanie video w celu nauczenia się jakiegoś czasu gramatycznego, lub słownictwa na poziomie A2+, Unit 5. To będzie żywy język, prawdziwa wymowa, słownictwo dostosowane do hobby kursanta.
Może być wyzwanie – oczywiście! Ale jeśli wprowadzimy kursantomi kilka kluczowych słówek, obejrzymy materiał dwa/trzy razy lub zapauzujemy w kluczowych wg nas momentach, by wsłuchać się dokładnie w treść, to może się okazać, że jest 80% zrozumienia materiału video przez kursanta. +25 punktów do dumy, +30 punktów do motywacji kursanta….
To teraz już wiesz jak ugryżć kursanta indywidualnego według Kasi 🙂 Jakie Ty masz sposoby?
____________________________________________________________________________________________
Dzisiejszym bohaterem posta jest moja kochana mama – nauczycielka angielskiego. To dzięki niej jestem gdzie jestem i kocham swoją pracę. To ona zaszczepiła we mnie miłość do nauczania. Obserwowałam ją przez lata, jak poprawia sprawdziany, przygotowuje świetne zajęcia i przede wszystkim pracuje metodą projektu.
Niestety nikt poza nią i jej uczniami nigdy nie widzi, tego co robi w klasie. W szkole się nie chwali, nie ma też ani Facebooka, ani bloga. Jednym słowem jej pokłady kreatywności i miłość do nauczania jaką przelewa na swoich uczniów, nie jest nigdzie zapisana, opubliczniona, zapamiętana.
Są zdjęcia, są wspomnienia, są gazetki. Może kiedyś będzie blog („jak będę na emeryturze, to pomyślę nad tym”, mówi).
Jako, że sama niczego nie napisze, postanowiłam to zrobić ja 🙂 Opiszę jeden z jej projektów, który przeprowadza z powodzeniem od lat. Projekt, który również ja przerobiłam u siebie w liceach (jak jeszcze w nich pracowałam).
Dzisiaj nie będzię gotowego materiału, nie będzie handouta, będzie za to dokładnie opisany projekt, który mam nadzieję zainspiruję Was do stworzenia swojej lekcji.
Muzyczna pocztówka
Cele:
Utrwalenie i poszerzenie słownictwa związanego z: turystyką, podróżami, wakacjami, wypoczynkiem;
Rozwijanie umiejętności czytania ze zrozumieniem (identyfikowanie nie pasujących fragmentów)
Ćwiczenie w pisaniu krótszej formy użytkowej – pocztówka
Rozwijanie umiejętności słuchania (układanie w kolejności)
Rozwijanie umiejętności słuchania (uzupełnianie luk w piosence) – dodatkowo
Przebieg projektu:
By projekt się udał musisz przygotować kartę pracy. Znaleźć treść pocztówki (lub samemu/samej napisać) i wpleść w nią linijki jednego utworu muzycznego. Jaki utwór wybrała moja mama (i ja)? Queen – It’s a beautiful day (<–klik) Kawałek krótki, średnio znany, ale ambitny i dobry do późniejszego śpiewania.
Jak może wyglądać treść pocztówki? (kursywą zaznaczam Wam linijki piosenki – w wersji uczniowskiej, cały tekst powinien być „normalny”)
Hi Sandra!
How are you! My family and I are resting on the sunny beaches of Malta. It’s a beautiful day! Every day we go swimming and kite surfing. No one’s gonna stop me now! We eat delicious food, sightsee, and enjoy every single moment! Sometimes I feel so sad, so sad, so sad.
Tomorrow we’re travelling to Greece! Mamma! I’m extremely excited. I’m really looking forward to seeing Athens and the old ruins. The sun is shining I feel good.
itd…
Część I (w ramach 45 minut lekcji)
Nauczyciel rozdaje uczniom kartki z tekstem, będącym pozdrowieniami z wakacji.
Uczniowie czytają kartkę i podkreślają frazy, które nie są im znane. Nauczyciel wyjaśnia nieznane słownictwo i pyta, czy kartka jest „typowa”, czy też może uczniowie dostrzegają w niej coś „dziwnego”.
W parach uczniowie identyfikują „nie pasujące” do treści listu fragmenty tekstu, podkreślając je, potem porównują swoje odpowiedzi między parami, następnie na forum klasy argumentują, co, gdzie i dlaczego „nie pasuje”.
Nauczyciel informuje uczniów, że będą słuchać relacji z wakacji autorki kartki i włącza utwór.
Po kilku-kilkunastu słowach uczniowie powinni zorientować się, że słowa piosenki to właśnie te nie pasujące do listu zdania, które przed chwilą zidentyfikowali i nie ma niczyjej relacji z wakacji. Nauczyciel pyta czy zauważyli coś „dziwnego” w piosence. Uczniowie powinni określić, że są to właśnie niepasujące słowa z piosenki.
Nauczyciel wspólnie z uczniami jeszcze raz określa które linijki nie pasują i uczniowie podkreślają je ( jeśli jeszcze tego nie zrobili). Uczniowie wysłuchują piosenki jeszcze raz i zaznaczają na kartce właściwą kolejność linijek.
Jeśli starczy czasu uczniowie analizują piosenkę i określają czy jest optymistyczna/pesymistyczna itp.
Część II (Praca samodzielna w domu)
Zadanie ucznia:
każdy uczeń przygotuje indywidualnie kartkę z wakacji do nauczyciela (na adres szkoły) z jakiegoś wyimaginowanego, egzotycznego lub fantastycznego miejsca
Kartka musi zawierać wszystkie niezbędne dla tej formy użytkowej elementy.
Kartka musi mieć zręcznie wplecione w tekst jedno zdanie z jakiejś piosenki. (lub więcej w zależności od wyzwania, jedno zdanie trudniej znaleźć, ale też mniejsza frajda w wymyślaniu tekstu)
Na odwrocie ma się znaleźć przygotowany przez ucznia widoczek (kolaż, wycinanka, rysunek), związany tematycznie z treścią kartki i wymyślonym miejscem wypoczynku. <– tu uczniowie zazwyczaj rysują, wyklejają, brokacą (naprawdę!). Nawet ci mniej „ambitni” szukają w sieci odpowiednich obrazków i przynajmniej drukują
Uczniowie przesyłają swoje propozycje pocztówek mailem. <– Nasza głowa by je poprawić, lub przynajmniej zaznaczyć, że jest jakiś błąd
Uczniowie poprawiają błędy, wysyłają pocztówkę do sprawdzenia jeszcze raz i gdy wszystko zostanie zatwierdzone, przepisują treść kartki na czysto.Kolor zielony możemy pominąć jeśli chcemy mieć karty autentyczne – z uczniowskimi błędami, w końcu nie wszystko zawsze musi być doskonałe…
Uczniowie przynoszą swoje gotowe kartki na lekcje.
Część III (w ramach 15/20 minut jednej lekcji)
Nauczyciel zbiera pocztówki uczniów, numeruje je i rozdaje każdemu uczniowi nie jego kartkę.
Uczniowie zaznaczają numer pocztówki w zeszycie, czytają ją i przepisują z kartki zdanie, które ich zdaniem nie pasuje – jednym słowem jest linijką piosenki. Uczniowie wymieniają się kartkami i powtarzają czynność.
Po przeczytaniu 4/5 kartek nauczyciel zbiera pocztówki i pokazuje je po kolei indywidualnie. Uczniowie identyfikują muzyczną linijkę i autor kartki potwierdza lub zaprzecza i określa tytuł i autora piosenki.
Część IV (w ramach 5 ostatnich minut innej lekcji) – dla chętnych
Uczniowie, którzy chcieliby aby ich piosenki były analizowane w klasie wysyłają nauczycielowi podziurawione słowa piosenki.
Nauczyciel ocenia czy piosenka jest odpowiednia ( ma odpowiednią ilość luk, nie jest wulgarna itp.) i akceptuje wybór.
Uczeń przynosi dla wszystkich kopię „podziurawionej” piosenki i płytę. Uczniowie słuchają, uzupełniają luki i sprawdzają z nauczycielem.
Na koniec pocztówki zostają powieszone w klasie jako dekoracja. Mogą być podwieszone z sufitu, na haczykach lub po prsotu przypięte do gazetki.
Voila!
Jeśli podoba Ci się ten pomysł i chcesz go wdrożyć w swojej klasie, napisz mi prywatną wiadomość lub na facebooku 🙂 Wszystko przekażę mamie. Przyda jej się mały kop motywacyjny! Ba! może nawet zmotywuję do stworzenia swojego bloga?
Dziękuję za uwagę i pozdrawiam 🙂
Sprawdź gdzie będę w Polsce ze swoimi szkoleniami -> KLIK <-
No dobra, to juz ostatni link! Jeśli chciałabyś być informowana o skzoleniach, nowych postach, pomysłach – > zapisz się do newslettera <—- klik
Jumble figuruje na stronie Kahootowej jako 'brand new game’ już od jakiegoś czasu.
Przyznam, że jak go zobaczyłam po raz pierwszy pomyślałam „nie będę z niego korzystać, tradycyjna wersja lepsza”.
I wiecie co? Dalej tak uważam 🙂 Ale postanowiłam zmotywować się i wymyślić jakiś sposób na to, by móc korzystać z niego częściej. Tak oto powstał ten artykuł.
Poniżej 5 pomysłów na to, jak wykorzystać opcję kahoot – jumble!
Przede wszystkim musimy wziąć pod uwagę jedno: Jumble to układanie czegoś w odpowiedniej, narzuconej przez nas, kolejności. A zatem to co od razu mi się nasunęło to:
1# Jak zadawać pytania?
Nawet stworzyłam jedną grę, ale niestety nie było mi dane jej wykorzystać. Założenie banalne – kursanci widzą odpowiedź, a następnie muszą w odpowiedniej kolejności ulożyć pytanie (pytanie 1,3,4 poniżej) lub odpowiednio ulożyć pierwszą część pytania (pytanie 2 poniżej)
Aby połączyć nowoczesność z tradycją możemy po każdym pytanku robić krótką przerwę i prosić zwycięzcę danej rundy, by odpowiadał na te pytania! Zatem zamiast po prostu pytać kursantów: what did you do on Saturday?(tradycja), robimy z tego wyzwanie kahootowe i mimochodem odpowiadamy na pytania w przerwach (nowoczesność).
Pytania o podmiot, QUASI czy z to be mogą być powtórką dla poziomów B1, albo dobrym wprowadzeniem dla dużo niższych poziomów.
#2 Zabawa z przymiotnikami
Tu, możemy zarówno robić to z:
niezaawansowanymi grupami (ułóż w kolejności: GOOD, THE, BEST, BETTER),
średniozaawansowanymi: (ułóż od najmniejszej do największej: COLD WARM BOILING FREEZING)
zaawansowanymi: (TINY MINISCULE LARGE ENORMOUS)
Trzecia opcja sprawdzi się również przy ekstremalnych czasownikach lub stopniowaniu przysłówków (extremely, rather, fairly, a bit etc). Możemy ją również potraktować jako poszerzanie słownictwa:
A konkretnie pytania eliminacyjne 🙂 Jeśli oglądacie ten program to wiecie, że pytania są wszelakiej maści i możemy je odpowiednio zmodyfikować i dopasować do zajęć
ułóż w kolejności alfabetycznej -> apple, bee, cupcake, zebra -> dla dzieci
ułóż w kolejności: noun, adjective, adverb, preposition -> at, Martha, beautiful, fast
ułóz w kolejności: ANIMAL, PLACE, JOB, PERSON -> hospital, doctor, dr.House, mouse
ułóż w kolejności rodzaje czasowników: forsake, forbidden, awoke, być -> first form, second form, third form, translation
ułóż w kolejności czynności poranne: brush teeth, wake up, get dressed, go to work
#4 Podsumowanie pracy z tekstem
Pójdżmy krok dalej: nasi kursanci właśnie przeczytali tekst. Omówiliśmy z nimi jakieś jego fragmenty, przeanalizowaliśmy słownictwo. Pora na szybki test! Moje propozycje:
W jakiej kolejności co się wydarzyło -> jeśli tekst opowiada jakąś historię
Co znaczą następujące liczby -> jeśli w tekście pojawiło się ich co najmniej cztery osoby
Kim są te osoby -> jeśli w tekście była mowa jakiś bohaterach/osobach/postaciach
Poniżej przykłady pytań powyżej. 😉
Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.
Zauważmy, że mamy dwa typy pytań:
W pytaniu już mamy podane jakieś elementy (liczby, imiona itp), musimy po prostu dopasować do nich w kolejności opis.
Mamy ogólne pytanie (np. co się wydarzyło) i cztery możliwe opcje, które musimy ułożyć w kolejności 🙂
#5 Praca z utartymi frazami
Tutaj gratka dla kursantów, którzy mają problemy z zapamiętaniem pełnych wyrażeń, czyli functional language. Jedyny problem jest taki, że jesteśmy ograniczeni do czterech klocków. Zatem możemy mieć krótkie czterowyrazowe zdania:
Sorry //to // bother // you… \ // Where // is // the // toilet? I’m // afraid// I // disagree
lub w jednym klocku zawrzeć więcej niż jedno słowo:
I can’t make // head // nor tail //of this, I’m sorry // but I // couldn’t disagree // more, as far // as I’m // concerned // this is incorrect
Ważne tu są przede wszystkim idiomy, które mają określoną kolejność i nie powinny być zmieniane jak i utarte wyrażenia, np. biznesowe: let’s get down to business, looking at this objectively… etc.
Jeśli traktujemy pomysł piąty jako wprowadzenie do np. wyrażeń biznesowych związanych z zebraniami, możemy po każdej frazie, robić małą przerwę i prosić o przepisanie wyrażenia!
Wszystkie z wyżej wymienionych sprawdzą się w grupach – to na pewno. Ale uważam, że kursant indywidualny również skorzysta! ustawimy wtedy maksmimum czasu na dane ćwiczenie i na bieżąco wszystko analizujemy!
Podobały Ci się moje pomysły? Podziel się nimi z innymi!
„Zsharuj” posta na Facebooku, wyślij znajomym! Niech też skorzystają inni kahootowi fani 🙂
Jeśli jeszcze Cię nie ma na kahootowej grupie na Facebooku – zapraszam <—-klik
Sprawdź gdzie będę ze swoimi szkoleniami w Polsce –>KLIK<–
No dobra, to juz ostatni link! Jeśli chciałabyś być informowana o skzoleniach, nowych postach, pomysłach – > zapisz się do newslettera <—- klik
Fragmenty książki mogą być omawiane w grupkach, parach lub z całą klasą.
Filmik z Youtube ma opracowane zadanie, które można zadać jako pracę domową lub przeprowadzić na zajęciach.
Oczywiście zaleca się przedyskutowanie również treści filmiku.
Zarówno fragment książki jak i video mają być trampoliną do dalszej dyskusji.
Dużo nowego słownictwa!
Jak stworzyć zajęcia i nie stracić z dużo czasu na przygotowanie?
Można podzielić kursantów na cztery grupy (ile części książki), poprosić o wyciągnięcie telefonów i sprawdzenie problematycznych słów. (załączam QR Codes ze wbudowanymi słownikami: Longman, Cambridge, Oxford).
Przy dużej grupie, możemy po raz kolejny podzielić kursantów: nowe grupy mają członków z każdej części książki. Razem omawiają punkt po punkcie, wymieniają się doświadczeniami i tłumaczą sobie nieznane im słówka.
Przy małej grupie,można rozpocząć wspólną dyskusję i w razie nieznajomości słówek prosić kursantów z danej cześci książki o wyjaśnienie.
UWAGA!!! Materiały mogą otwierać oczy na inne spojrzenie na świat i edukować kulturowo.
Sprawdź gdzie będę ze swoimi szkoleniami w Polsce –>KLIK<–
W cudzysłowie ponieważ, trudno to nazwać artykułem, głównie chodzi o obrazki, które mogą być trampoliną do dyskusji.
Temat chwytliwy, bo każdy ma opinie i każdy może podzielić się swoim doświadczeniem. Może być też wykorzystany na zajęciach innego języka, ponieważ, chodzi o obrazki, a to co się powie zależy od kursantów. Grunt, żeby chociaż kilku z nich było po trzydziestce, lub wszyscy młodsi, by mogli sobie pospekulować 🙂.Temat może być rozgrzewką lub wstępem do całej lekcji (np. o starzeniu się, upływie czasu itp.)
Zajęcia mogą też super wyjść zarówno na wyższych poziomach jak i niższych. :)
Przy niższych można mówić na przykład o:
rutynie i ćwiczyć czasy teraźniejsze,
used to szczególnie, że obrazki idealnie pokazują zmianę jaka zachodzi w ludziach z biegiem czasu.
Jak przeprowadzić same zajęcia?
Pomysł #1 -> wydrukować, pociąć obrazki -> dopasowanie przed 30 do po 30 -> dyskusja
Pomysł #2-> wydrukować, pociąć, jednej grupie dać obrazki przed 30 , drugiej po 30, niech spróbują zgadnąć co powinno być w drugiej części obrazka. Potem cala grupa porównuje i ocenia czy przewidziała trafnie, zgadza się z teorią na obrazkach itp.
Pomysł #3-> wydrukować, pociąć ale tak, by przed 30 i po30 były razem ale każdy przykład osobno, porozwieszać w różnych częściach sali. Pary chodzą od przykładu do przykładu i analizują czy się zgadzają czy nie.
Pomysł #4-> niezależnie od pomysłów czy #1, #2,#3 można to pociągnąć dłużej, pokazać wszystko, zadać kilka pytań filozoficznych o upływającym czasie itp.
Moje pierwsze szkolenie „Jak okiełznać phrasale” powstało już 2015 roku.
Minęły prawie dwa lata i z 90 minutowego spotkania zrobiły się czterogodzinne warsztaty!
Kursanci nie lubią phrasali (Ile tego jest? Czemu jedno ma tyle znaczeń? Jak się tego uczyć?!) , nauczyciele wydaję się też nie przepadają (za dużo, nie chcę by im się pomieszało, jak tego nauczyć?).
Lubię wyzwania, zawsze lubiłam, dlatego postanowiłam poczytać, poszperać i poeksperymentować z tą jakże cieżką dziedziną angielskiego. Efektem tej dwuletniej pracy jest szkolenie – HUNT THEM DOWN – czyli jak okiełznać słownictwo!
Co będziemy robić?
Przede wszystkim pokażę Wam jak krok po kroku z bardzo nudnej lekcji z podręcznika można zrobić ciekawy cykl zajęć, z masą ćwiczeń praktycznych i gier, który wciągnie naszych kursantów i pokaże, że phrasale da się okiełznać 🙂
Zobaczysz, że można z grupą dorosłych z powodzeniem używać gier planszowych.
Poznasz moje autorskie pomysły na unowocześnioną grę BINGO i na wykorzystanie jej na wiele sposobów na zajęciach z różnymi poziomami
Poznasz moje autorskie sposoby na aktywację języka i / lub zapamiętywanie wyrażeń / słówek, wystąpisz również w roli ucznia i przetestujesz je!
Zobaczysz, że z pomoca zwykłego PowerPointa czy Worda Ty i Twoi kursanci mogą stworzyć materiały wizualne
Zobaczysz co można zrobić z różnymi konwencjalnymi fiszkami w niekonwencjonalny sposób.
Zobaczysz inne zastosowanie znanych i lubianych gier, teleturniejów
Dodatkowo zmotywujesz do odrobienia zadania domowego.
Każdy z uczestników oprócz cześci teoretycznej będzie miał okazję wcielić się w rolę kursanta i poznać mechanizm gier i pomysłów od środka – przygotuj się na warsztaty pełne interrakcji i rozmów 🙂
Będzie coś zarówno dla fanów technologii jak i tradycjonalistów.
Całość w fajnym towarzystwie przy kawie/herbacie/ciastkach.
Do kogo skierowane jest szkolenie?
Nauczycieli anglistów uczących młodzież lub dorosłych
Dla nauczycieli szukających gotowych rozwiązań na uczenie czasowników złożonych
Dla nauczycieli uczących różnego rodzaju słownictwa i poszukujących nowych pomysłów do wykorzystania w klasie / na kursie
Dla nauczycieli szukających pomysłów na pracę z fiszkami
Dla nauczycieli szukających pomysłów na zajęcia z minimalną ilością kserówek
Dla nauczycieli szukających sposóbów na maksymalne wykorzystanie uczniów/kursantów
Dla nauczycieli, którzy pragną zmotywować dorosłych do robienia zadań domowych
Co dostaniesz?
Czterogodzinne szkolenie teoretyczne i praktyczne
Moje sprawdzone techniki uczenia i powtarzania czasowników złożonych (phrasali), idiomów oraz innego słownictwa
Pomysły, które pomogą Ci uczyć / powtarzać różnego rodzaju słownictwo bez zbędnego kserowania!
Pomysły, które pomogą Ci maksymalnie wykorzystać kursantów/uczniów na zajęciach i zminimalizować przygotowanie do zajęć
Szansę na networking i poznanie innych podobnych duchem nauczycieli
Imienny certyfikat uczestnictwa w szkoleniu
Kawę/herbatę ciastka na osłodę
Nagrody oraz kody rabatowe od wydawnictw
Plan spotkania
(może ulec zmianie w zależności od uczestników oraz ich potrzeb)
Część I ok. 10:00-11:30
Projekty Kursantów – jak z nudnej lekcji z podręcznika stworzyć zajmujący cykl zajęć i nauczyć kursantów czasowników złożonych
PRZERWA 11:30-11:45
Część II ok. 11:45 -12:30
jak skutecznie wykorzystać programy rozrywkowe, gry do uczenia/powtarzania/ zapamiętywania słownictwa
PRZERWA 12:30-12:40
Dzisiaj pomysł na lekcję wizualną i na powtórkę czasów – jakich?
A to zależy od Was i języka, w którym uczycie. 🙂 🙂
Jako anglistka skupiłabym się albo na czasach teraźniejszych albo przeszłych.
Ważnym elementym tych zajęć jest też słownictwo.
Jak to widzę?
Burza mózgów – jakie znasz słowa/ frazy związane z historią/wojną? Jeśli mam dużą grupę, możemy ich podzielić: jedni myślą o rzeczownikach, drudzy o czasownikach trzeci i przymiotnikach.
Zbieramy pomysły na tablicy / w PowerPoincie – tworzymy mapę myśli
(Anglisto -> Lista dla Ciebie do przejrzenia przed zajęciami)
Puszczam uczniom fragmenty filmu Bagińskiego – „Historia Polski”, zatrzymuje w momentach gdzie jest „akcja” i każę im opisywać co widzą (czas teraźniejszy) lub co się stało / działo w tamtych czasach (czasy przeszłe) Kursanci powinni do opisu używać słów w tablicy lub mapy myśli lub elementów z linka powyżej. Film: Animowana historia Polski
Uczysz poziom Advanced?
Temat dobry przy omawianiu historii, pasuje też do English File Advanced (sekcja vocabulary: History and Warfare), który wręcz jest idealnym uzupełnieniem filmu, bo wprowadza wszystkie wyrażenia a potem pozwala na ich przećwiczenie…
Wrzucam dodatkową pomoc właśnie z tego podręcznika:
Dzisiaj post z linkami do moich top trzech kahootów i opisem do czego zostały wplecione (np. oparte o jaki podręcznik itp). Można brać, duplikować, edytować co zechcesz 🙂
Ale zaraz, zaraz… co to jest Kahoot? Nie wiesz?
Polecam materiał video koleżanki po fachu, Marty Nawrockiej, zrobiła mały tutorialik (uprzedziła mnie 😉 ) . Obejrzyjcie filmik, a potem zapraszam z powrotem tutaj 🙂
Jako, że na chwilę obecną ucze tylko w firmach i w większości jest to Business English dosyć często przerabiam z kursantami pytania pośrednie. W końcu muszą ładnie o coś zapytać klienta, szefa lub umieć się zachować w trakcie zebrania prawda?
Oprócz kart pracy, w ramach podsumowania gramy w Kahoot 🙂 Nie był to pierwotnie mój quiz (zduplikowałam go), ale zmeniłam w nim czas i ilośc pytań, by się za bardzo nie dłużyło.
Co zrobiłam jako kontynuację? Poprosiłam kursantów o ich typowe pytania i na tej podstawie zagraliśmy w jeszcze inną grę na kolejnych zajęciach!