Kochani dzisiaj podzielę się z Wami przepisem na zajęcia on-line, do przeprowadzenia z kursantem indywidualnym. W tym wypadku będą to zajęcia ze strony biernej.
Jest to bardzo prosty przepis (niczym zagotowanie wody). Nie musisz być obcykany/a w żadnych platformach typu genially, liveworksheets, czy wordwall.
Mieszasz półprodukty i masz pełnoprawny produkt 🙂
Składniki:
1 gra planszowa, polecam firmy en.islcollective.com do pobrania za darmo (po rejestracji) TUTAJ
1 strona internetowa, gdzie można edytować pdf polecam firmę smallpdf.com
1 strona internetowa, gdzie można rzucać kostką. Polecam firmę classroomscreen.com
1 aktywny uczeń, który ma problemy ze stroną bierną i potrzebuje Twojego wsparcia
1 platforma internetowa, która pozwala na współdzielenie Twojego ekranu
Czas przygotowania potrawy: mniej niż 5 minut
Czas trwania posiłku: zależy od Ciebie – może to być powtórka 10 minutowa, lub nawet 60 minutowa lekcja
Przygotuj posiłek:
Jeśli nie masz konta na islcollective, załóż je. Do zobaczenia jutro, bo tyle czasu spędzisz znajdując kart pracy, drukując, laminując i ewentualnie edytując. O jesteś już? Ok jedziemy dalej!
Wrzuć pdfa z grą planszową do smallpdfa. Instrukcja obrazkowa poniżej:
Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.
Otwórz w osobnej zakładce, program do rzucania kostką, na przykład classroomscreen. Instrukcja obrazkowa poniżej:
Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.
W trakcie zajęć udostępnij swój ekran (najlepiej całe okno przeglądarki) tak byś mogła / mógł swobodnie przeskakiwać między kostką, a planszą, i przesuwać pionki.
Jak grać?
Ja grałam tak, że wszystkie pola żółte na początku były po prostu zamianą zwykłego zdania na stronę bierną.
Następnie od pól pomarańczowychkursant musiał oprócz zamiany zdania stworzyć do niej również kontekst i dodać kilka innych zdań w stronie biernej.
A od pola szarego mieliśmy prowadzić jakiś dialog zaczynąc od zmienionego zdania z pola.
Jednym słowem, wraz ze zmianą koloru pól – zmieniał się również poziom trudności gry i ćwiczenia.
Podoba Ci się ten pomysł? Proszę przekaż go dalej, skomentuj… dzięki temu czuję, że to co robię ma sens 😀
Pora na kolejny post z cyklu „Wykopane z Facebooka”, gdzie dzielę się z Wami ciekawymi linkami znalezionymi na Facebooku i przedstawiam jak możnaby je wykorzystać na zajęciach nie poświęcając przy tym dużo czasu na przygotowanie.
Jeśli nie mieliście okazji przeczytać pierwszego posta z tej serii, zapraszam pod ten link.
Gwiazdą tego posta będzie jedna stronka, jest na niej tyle wspaniałych materiałów, że nie sposób wspomnieć tylko o jednym filmiku/ źródle. Przedstawiam Wam:
Jezu malusieńki, kocham te stronę, a właściwie ich filmiki! Odkryłam je jakiś miesiąc temu i nonstop coś zapisuję na później do wykorzystania! Kocham, kocham, kocham! Dlaczego jestem tak entuzjastycznie nastawiona?
Dzięki niej możemy ćwiczyć umiejętności czytania dużo:
SZYBCIEJ
– tekst, pojawia się na ekranie bardzo dynamicznie. Cały materiał video opiera się na dialogu, gifach, emotikonkach lub obrazkach, więc podążanie za tekstem nie jest trudne pomimo tempa. A cały materiał video trwa nie dłużej niż 5 minut.
NOWOCZEŚNIEJ
– nie jest to żmudny artykuł, a bardziej wciągająca rozmowa przeprowadzana w formie smsów. Oglądający często czuję się częścią filmiku lub rasowym podglądaczem.
CIEKAWIEJ
– jest to według mnie coś nowego, coś czego nasi kursanci jeszcze nie doświadczyli. Niby nic, bo tylko dialogi smsowe pojawiające się na ekranie, ale mimo to oglądający chce to czytać, jest ciekawy dalszych wydarzeń i interrakcji pomiędzy „bohaterami”.
BARDZIEJ „NATURALNIE”
– powiedzmy sobie szczerze – coraz więcej osób odchodzi od tradycyjnych źródeł czytania. Duża część naszych „lektur” to przewijanie palcem po ekranie lub właśnie śledzenie smsów i odpowiadanie na nie.
W BARDZIEJ ZDYSCYPLINOWANY SPOSÓB
– wszyscy muszą być skupieni na materiale video. Wszyscy muszą czytać to co się pojawia na ekranie. Nikt nie czyta tych dialogów na głos, nie ma muzyki, dlatego wszelkie odwracanie wzroku wiążę się z traceniem wątku (dosłownie). Jeśli mamy problem z zaangażowaniem młodzieży w klasie – to jest rozwiązanie 🙂
No to teraz już wiecie dlaczego skąd te peany, teraz pora polecić Wam konkretne materiały i zasugerować jak je wykorzystać na zajęciach 🙂
– dialog pomiędzy dzieckiem a matką, gdzie matka kompletnie nie jest w stanie zrozumieć slangu w jakim syn do niej pisze.
JAK WYKORZYSTAĆ NA ZAJĘCIACH:
Słownictwo: Przede wszystkim świetny materiał na temat używania slangu. Nasza młodzież w szkole będzie chciała takie zajęcia 🙂 Zarówno Nasi uczniowie/kursanci jak i my (najprawdopodobniej) nie będziemy znać wszystkich wyrażeń, skrótów.
Przybywam na pomoc! Rozpisałam wszystkie skróty, sprawdziłam w słowniku: urban dictionary i przygotowałam dla Was ściągę. Teraz wiecie już co znaczy każdy skrót. 🙂 Co dalej:
Zapisz wszystkie wyrażenia na tablicy – pospekulujmy! Podziel wyrażenia na, te które znamy, wydaje nam się, że znamy i te których nigdy nie widzieliśmy na oczy. Kursanci rozmawiają między sobą na temat znanych im wyrażeń.
Jeśli coś co wydaje im się, że znają jest dobrą odpowiedzią, powiedz im o tym.
Teraz skoncentujcie się tylko na tych nieznanych wyrażeniach – podziel pozostałe wyrażenia na ilośc osób grupie (np 1/3 wyrażeń grupie A, 1/3 grupie B, 1/3 w grupie C), skieruj ich na stronę urban dictionary i poproś o sprawdzenie znaczeń (w niektórych przypadkach może to nie być pierwsze wyjaśnienie – uważajcie też na wulgaryzmy, albo ostrzeżcie uczniów – toż to słownik slangu!)
Zbierz uczniów w grupy ABC- teraz będzie peer teaching – każdy opisze swoje wyrażenia i nawazajem będą się ich uczyć
Puść materiał video – rozmowę syna z matką – najprawdopodobniej będziesz im puszczać materiał dwa razy, tak by na pewno wszystko było zrozumiane
Podsumowanie – czy rozumiesz te rozmowę? Czy mógłbyś tak pisać z własnym rodzicem? Jak byś się czuł/a w roli syna/matki? Czy różnica pokoleńkiedykolwiek zostanie załatana?
rozmowa między dwoma kobietami (kochanki), pierwsza myśli, że druga nie żyje – druga odpisuje zdziwiona i dowiaduje się od pierwszej, że policja szuka jej zwłok, a jej mąż (mąż tej drugiej) podejrzany jest o jej morderstwo. Nie będę Wam pisać całej historii, byście i Wy mieli małą niespodziankę 🙂
JAK WYKORZYSTAĆ NA ZAJĘCIACH:
Konwersacje: o przeczuciu, przewidywaniu przyszłości -> Może to być wstęp do zajęć konwersacyjnych na tematy paranormalne.
Konwersacje / słownictwo: o morderstwach, czym są spowodowane – > łatwiej później porozmawiać o rodzajach przestępstw, wprowadzić słownictwo.
Słownictwo: Może to być uwieńczenie zajeć z katalogu maturalnego: państwo i społeczeństwo. Jak policja przeprowadzi dochodzenie? Jakie będą kolejne kroki w sądzie? – recycling słownictwa z katalogu maturalnego.
Gramatyka: co się stanie później?
Konwersacje: Rozmowa odbywa się pomiędzy dwoma kobietami, które są kochankami – jeśli nie boimy się poruszyć tematu homoseksualizmu, również możemy porozmawiać z kursantami na ten temat.
W momencie jak zaczniecie się wdrażać w stronę TXTstories odkryjecie dużo więcej materiałów na urozmaicenie Waszych zajęć. Ja zdaję sobie sprawę, że to dopiero wierzchołek góry lodowej. Jak odkryję więcej materiałów i będę mieć do nich pomysły, na pewno się z Wami podzielę 🙂
Luby ogląda mecz, ja zatem wypichcę kolejnego posta. Tym razem temat, który zbliża się do nas wielkimi krokami, nieuchronnie, a mianowicie HALLOWEEN.
Możemy lubić lub nie lubić, ale lekcję warto zrobić, nawet tylko i wyłącznie po to, by dać kursantom/uczniom szansę poznania innej kultury, innego świata, trochę historii i literatury.
Nie będzie dyń ani czarownic, tak naprawdę ani słowa o Halloween. Będzie za to mrocznie i przygnębiająco, dużo makabry i horroru…
Zajęcia mają trochę latek (premierę mialy w Moskwie w 2015 roku) ale mam nadzieję, że się spodobają i wykorzystacie je na zajęciach / polecicie / przekażecie dalej. Ich przygotowanie zajęło duuuużo czasu. 🙂 – Nie są to proste zajęcia i pomimo tego, że wszystko jest gotowe, wymagają od nauczyciela dobrego przygotowania się.
A zatem <niskim, głębokim głosem> Do you dare enter this world of macabre?
Vincent
Poziom: B2 (i wyżej!)
Grupa wiekowa: Młodzież lub dorośli – ambitni, otwarci na poznawanie kultur/historii
Czego dowiedzą się uczniowie / kursanci?
Kim Był Vincent Price – aktor znany ze swojego bardzo charakterystycznego głosu. Postać kultowa w Stanach Zjednoczonych znana najbardziej z ról w horrorach. Więcej o nim za chwilę.
Kim był Edgar Allan Poe i czym przyczynił się do rozwoju kultury w Stanach Zjednoczonych
Poznają krótką (mroczną) animację oraz wiersz napisany przez słynnego reżysera Tima Burtona.
Procedura
Zacznijmy od kontekstu. Zapytajmy kursantów czy znają Edgara Allana Poe. Jeśli tak, porozmawiajmy o nim, jego dziełach. Pokażmy zdjęcie. (możemy na zajęciach wcześniej wspomnieć o nim i poprosić kursantów o zrobienie małego dochodzenia).
Edgar Allan Poe Mini Biography – krótkie video. Stworzyłam do niego zadanko True/False/No info. Proponuję obejrzeć dwa razy: pierwszy raz dla ogólnego zrozumienia, drugi raz dla wykonania zadania. Możemy też odpuścić zadanie, jeśli stwierdzimy, że na inne etapy nie starczy nam czasu. Grunt, by każdy poznał historię pisarza i mógł lepiej zrozumieć animację Burtona później.
Vincent Price – tutaj małe zadanko dla Was -> musimy poczytać o nim choć trochę, bo warto kursantom nakreślić kim był (kluczowy do zrozumienia głównej części zajeć) i jak ważny był dla kultury amerykańskiej i horroru. Powstało mnóstwo parodii zarówno jego osoby jak i sposobu grania. Jego głos jest bardzo charakterystyczny i każdy szanujący się amerykanin wie kim był i jaką odegrał rolę w popkulturze. Co na pewno polecam kursantom powiedzieć lub wręcz puścić, jest fragment teledysku Michaela Jacksona „Thriller„. Kojarzycie ten moment kiedy mroczny dziwny głos zaczyna recytować „Darkness falls across the land. The midnight hour is close at hand. Creatures crawl in search of blood…”? <klik> To właśnie magia i głos Vincenta Price’a! i ten makabryczny śmiech na końcu…
Przejdźmy do głównej cześci zajęć czyli przygotowania do animacji Vincent Tima Burtona. Pre-reading task – dopasowywanie słownictwa do znaczeń. Tekst, który kursanci beda czytać – a właściwie wiersz – nie ma łatwego słownictwa, dlatego konieczne jest wprowadzenie kluczowych słów. Ćwiczenie w pliku powyżej.
Arrange in order – kursanci w parach lub grupach czytają wiersz i starają się ułożyć go w kolejności, starałam się to opracować tak, by było wyraźnie widać, która część wynika z której. Możemy wyjaśnić dodatkowe słownictwo.
Puszczamy animację Burtona –>KLIK<— kursanci sprawdzają czy ich kolejność jest zgodna z prawdziwą. I teraz możemy zrobić to trojako (jest takie słowo?): ALBO kazać się skupić na filmie i go obejrzeć, a następnie sprawdzić kolejność z nauczycielem. ALBO na bieżąco zatrzymywać video i sprawdzać. ALBO prosić uczniów by sprawdzali na kartkach kolejność w trakcie oglądania. Osobiście wolę wersję pierwszą czyli całkowite skupienie się na video, bo ma swój klimat, który nie powienien być zakłócany 🙂 Ważne, by kursanci najpierw zapoznali się z tekstem (nawet nie poukładanym), bo stanowi on wyzwanie.
Po sprawdzeniu odpowiedniej kolejności, zmieniamy pary (lub nie, w zależności od Waszych zwyczajów) i prosimy o ponowne przeczytanie i zastanowienie się nad lukami w wierszu. Musi się rymować, więc może kursanci pamiętają co było w video? Lub są w stanie wymyślić odpowiedni rym?
Puszczamy video ponownie i sprawdzamy / uzupełniamy brakujące luki.
Personifikacja -> co sądzisz o tym filmie? czy znasz inne filmy Tima Burtona? Co sądzisz o jego stylu?
Zadanie domowe dla kreatywnych -> napisz podobny wiersz (10 linijek max) i wyrecytuj 😛
Koniecznie obejrzyjcie animację, przeczytajcie wiersz przed puszczeniem go kursantowi. Zobaczycie, że jest w nim mnóstwo smaczków -> jest mowa o Edgarze Allanie Poe i jego dziełach (żona pochowana żywcem, kruk, bycie zamkniętym w grobie etc) jest mowa o Vincencie Price i trochę o jego filmach (fragment o Wax museum nawiązanie do horroru „Dom woskowych ciał”, w którym Vincent P. grał główną rolę. Film miał swoją przeróbkę 40 lat pózniej i grała w nim Paris Hilton 😛 , a sam VP pojawił się w nim gościnnie). Powiem więcej! Vincent Price jest narratorem tej bajki – poznajecie głos?
To nie będą łatwe zajęcia ponieważ wymagają od nas pewnej wiedzy i, powiem szczerze, zaangażowania. Nie sprzedamy makabry Edgara Allana Poe jeśli nie znamy lub nie słyszeliśmy o jego dziełach. Tak samo nie przekonamy kursantów, że animacja jest wartościowa kulturowo, jeśli nie naświetlimy im Vincenta aktora i Edgara pisarza. Niestety nie możemy po prostu puścić im animacji, bo nie wyłapią wartościowego słownictwa i elementów kulturowych.
Nie polecam tych zajęć młodzieży znudzonej, mało ambitnej. Jeśli uczycie w klasach humanistycznych – powinno wyjść. Czasy gotyku na pewno będą lub były już omawiane na języku polskim 🙂
Jeśli uczycie ambitnych dorosłych otwartych na inne spojrzenie na Halloween, no bo czyż to nie jest idealny materiał właśnie na ten czas?, to powinni być zadowoleni.
A jeśli macie opory, bo „Halloween jest komercyjnym amerykańskim świętem” – sprzedajcie zajęcia jako element kultury, historii i poezji. W końcu tak naprawdę słowo Halloween nie pada ni razu, liczy się klimat 🙂
Baaaardzo jestem ciekawa Waszych opinii i oceny zajęć po ich przeprowadzeniu. 🙂
W cudzysłowie ponieważ, trudno to nazwać artykułem, głównie chodzi o obrazki, które mogą być trampoliną do dyskusji.
Temat chwytliwy, bo każdy ma opinie i każdy może podzielić się swoim doświadczeniem. Może być też wykorzystany na zajęciach innego języka, ponieważ, chodzi o obrazki, a to co się powie zależy od kursantów. Grunt, żeby chociaż kilku z nich było po trzydziestce, lub wszyscy młodsi, by mogli sobie pospekulować 🙂.Temat może być rozgrzewką lub wstępem do całej lekcji (np. o starzeniu się, upływie czasu itp.)
Zajęcia mogą też super wyjść zarówno na wyższych poziomach jak i niższych. :)
Przy niższych można mówić na przykład o:
rutynie i ćwiczyć czasy teraźniejsze,
used to szczególnie, że obrazki idealnie pokazują zmianę jaka zachodzi w ludziach z biegiem czasu.
Jak przeprowadzić same zajęcia?
Pomysł #1 -> wydrukować, pociąć obrazki -> dopasowanie przed 30 do po 30 -> dyskusja
Pomysł #2-> wydrukować, pociąć, jednej grupie dać obrazki przed 30 , drugiej po 30, niech spróbują zgadnąć co powinno być w drugiej części obrazka. Potem cala grupa porównuje i ocenia czy przewidziała trafnie, zgadza się z teorią na obrazkach itp.
Pomysł #3-> wydrukować, pociąć ale tak, by przed 30 i po30 były razem ale każdy przykład osobno, porozwieszać w różnych częściach sali. Pary chodzą od przykładu do przykładu i analizują czy się zgadzają czy nie.
Pomysł #4-> niezależnie od pomysłów czy #1, #2,#3 można to pociągnąć dłużej, pokazać wszystko, zadać kilka pytań filozoficznych o upływającym czasie itp.