Kochani dzisiaj podzielę się z Wami przepisem na zajęcia on-line, do przeprowadzenia z kursantem indywidualnym. W tym wypadku będą to zajęcia ze strony biernej.
Jest to bardzo prosty przepis (niczym zagotowanie wody). Nie musisz być obcykany/a w żadnych platformach typu genially, liveworksheets, czy wordwall.
Mieszasz półprodukty i masz pełnoprawny produkt 🙂
Składniki:
1 gra planszowa, polecam firmy en.islcollective.com do pobrania za darmo (po rejestracji) TUTAJ
1 strona internetowa, gdzie można edytować pdf polecam firmę smallpdf.com
1 strona internetowa, gdzie można rzucać kostką. Polecam firmę classroomscreen.com
1 aktywny uczeń, który ma problemy ze stroną bierną i potrzebuje Twojego wsparcia
1 platforma internetowa, która pozwala na współdzielenie Twojego ekranu
Czas przygotowania potrawy: mniej niż 5 minut
Czas trwania posiłku: zależy od Ciebie – może to być powtórka 10 minutowa, lub nawet 60 minutowa lekcja
Przygotuj posiłek:
Jeśli nie masz konta na islcollective, załóż je. Do zobaczenia jutro, bo tyle czasu spędzisz znajdując kart pracy, drukując, laminując i ewentualnie edytując. O jesteś już? Ok jedziemy dalej!
Wrzuć pdfa z grą planszową do smallpdfa. Instrukcja obrazkowa poniżej:
Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.
Otwórz w osobnej zakładce, program do rzucania kostką, na przykład classroomscreen. Instrukcja obrazkowa poniżej:
Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.
W trakcie zajęć udostępnij swój ekran (najlepiej całe okno przeglądarki) tak byś mogła / mógł swobodnie przeskakiwać między kostką, a planszą, i przesuwać pionki.
Jak grać?
Ja grałam tak, że wszystkie pola żółte na początku były po prostu zamianą zwykłego zdania na stronę bierną.
Następnie od pól pomarańczowychkursant musiał oprócz zamiany zdania stworzyć do niej również kontekst i dodać kilka innych zdań w stronie biernej.
A od pola szarego mieliśmy prowadzić jakiś dialog zaczynąc od zmienionego zdania z pola.
Jednym słowem, wraz ze zmianą koloru pól – zmieniał się również poziom trudności gry i ćwiczenia.
Podoba Ci się ten pomysł? Proszę przekaż go dalej, skomentuj… dzięki temu czuję, że to co robię ma sens 😀
Chory człowiek, to kreatywny człowiek, a przynajmniej ja 🙂
Kaszląca i smarkająca z ciepłego łóżeczka postanowiłam podzielić się z Wami pomysłami na kolejne zajęcia. Wyjściowe filmiki znalezione oczywiście na Facebooku, dodatkowe materiały są efektem wertowania w internecie 🙂 Jeśli nie czytałeś/aś pozostałych dwóch części, podaje linki:
Bardzo dobry materiał dla zarówno grup trochę wyższych (ze względu na koncept gramatyczny) jak i niższych: Pani Japonka mówi bardzo powoli, ze stoickim spokojem + mamy do dyspozycji napisy.
Narratorka opowiada o koncepcie „-ish” i ryciu się łokciami w pubie 🙂
Ja zdecydowanie polecam ten materiał przy ishu bo ładnie podsumowuje to, co mówimy naszym uczniom na zajęciach. Ja wprowadzam -ish jak razem z kursantami próbujemy coś opisać, nie znając dokładnego słowa.
Do struktur: it kind of looks like…, it’s sort of a… dodaję brownish, blueish, tallish i wprowadzam inne kontektsy. Czas jest na pierwszym miejscu, więc Japonka wpasowuje się idealnie.
Co dalej? Może zajęcia konwersacyjne?
Ten krótki materiał filmowy nada się również do porównania kultur japońskiej i brytyjskiej. Jest to ważne jeśli pracujemy z ludźmi w sferze biznesu i mają oni do czynienia z japońskim klientem. Ale równie dobrze sprawdzi się jako element poznawania świata. Wielu z moich dorosłych kursantów marzy o wycieczce do Japonii więc poczytanie, podyskutowanie o tej kulturze może przygotować ich na przyszłą wycieczkę.
W ramach relaksu można pokazać, niektóre z porównań z TEGO ARTYKUŁU. To może być warm-up na początku zajęć.
Polecam też przeczytać z kursantami TEN Artykuł i TEN ARTKUŁw ramach zajęć. Uwielbiam konsept Jigsaw reading bo zmusza wszystkich do mówienia 🙂
W tym wypadku pół grupy przeczyta artykuł pierwszy: o szoku jaki Japończycy przeżywają mieszkając w UK, a druga część grupy o szoku jaki przeżyło trzech brytyjczyków mieszkających w Japonii. Artykuły pisane są dosyć kwiecistym językiem, więc polecam je kursantom co najmniej B2 z odpowiednim wprowadzeniem słownictwa.
Kursanci po przeczytaniu swoich artykułów muszą zdać relację partnerowi (z tej drugiej części grupy) z tego co przeczytali.
Po wspólnym przeanalizowaniu obu artykułów, polecam dyskusje w grupie – co nas zaskoczyło / zdziwiło? A jak by było w Polsce? Jakie macie doświadczenia z bycia w innych krajach?
Biorąc pod uwagę filmik z FB, czytanie i dyskusje mamy spokojnie 60 minut zajęć lub i więcej w zależności od ilości nieznanego słownictwa w artykułach 🙂
Znana i lubiana na FB i YT Laura Clery 🙂 Powyżej dałam link do części drugiej, ale warto obejrzeć również część pierwszą i porównanie świąt w US i UK. Wszystko opiera się na tej samej zasadzie: jest amerykańska żona i brytyjski mąż i nie ma dnia by nie kłócili się, o to jak mówi się na daną rzecz 😀 Praca z takim filmem będzie bardzo trudna, jeśli chcielibyśmy poprosić kursantów o wypisanie wszystkich wyrażeń. Dlatego proponowałabym to zrobić tak:
Oglądamy pierwszy raz w ramach przyjemności – co zapamiętaliśmy? co nasz rozbawiło?
Oglądamy drugi raz i dzielimy grupę na dwie – połowa słucha i zapisuje tylko amerykańskie wyrażenia / połowa brytyjskie LUB jedna para zapisuje wspólnie usłyszane tylko amerykańskie, druga para tylko brytyjskie
Warto też zwrócić im uwagę, że małżeństwo wraca do poszczególnych wyrażeń / scenek. Zatem jeśli w 20 sekundzie filmu mówią o bassinnete i Moses Basket (WTF?!) to wrócą do tego samego ujęcia jakąś minutę później.
Co dalej? Może układanie dialogów?
Jeśli mamy już listę pełną brytyjskich i amerykańskich wyrażeń, można poprosić kursantów o stworzenie dialogu / scenki, z użyciem obu rodzajów wyrażeń i nieporozumień z tego wynikających. Jeśli to maturzyści, możemy poprosić ich o stworzenie zadań z chmurkami w oparciu o tematy poruszane w filmikach: jedzenie, rodzina, czas wolny, wakacje, ubrania itp.
Filmiki Laury są dobrym podsumowaniem zajęć kulturowych na różnicę pomiędzy British i American English. Dopełnienie podręcznika lub innych zajęć.
Jeśli podobał Ci się ten artykuł – przekaż go innemu nauczycielowi, niech też skorzysta 🙂 Komentarz, polubienie na FB lub cokolwiek innego również jest bardzo mile widziane – daje kopa do działania i sprawia, że piszę dla Was więcej 🙂
Pora na kolejny post z cyklu „Wykopane z Facebooka”, gdzie dzielę się z Wami ciekawymi linkami znalezionymi na Facebooku i przedstawiam jak możnaby je wykorzystać na zajęciach nie poświęcając przy tym dużo czasu na przygotowanie.
Jeśli nie mieliście okazji przeczytać pierwszego posta z tej serii, zapraszam pod ten link.
Gwiazdą tego posta będzie jedna stronka, jest na niej tyle wspaniałych materiałów, że nie sposób wspomnieć tylko o jednym filmiku/ źródle. Przedstawiam Wam:
Jezu malusieńki, kocham te stronę, a właściwie ich filmiki! Odkryłam je jakiś miesiąc temu i nonstop coś zapisuję na później do wykorzystania! Kocham, kocham, kocham! Dlaczego jestem tak entuzjastycznie nastawiona?
Dzięki niej możemy ćwiczyć umiejętności czytania dużo:
SZYBCIEJ
– tekst, pojawia się na ekranie bardzo dynamicznie. Cały materiał video opiera się na dialogu, gifach, emotikonkach lub obrazkach, więc podążanie za tekstem nie jest trudne pomimo tempa. A cały materiał video trwa nie dłużej niż 5 minut.
NOWOCZEŚNIEJ
– nie jest to żmudny artykuł, a bardziej wciągająca rozmowa przeprowadzana w formie smsów. Oglądający często czuję się częścią filmiku lub rasowym podglądaczem.
CIEKAWIEJ
– jest to według mnie coś nowego, coś czego nasi kursanci jeszcze nie doświadczyli. Niby nic, bo tylko dialogi smsowe pojawiające się na ekranie, ale mimo to oglądający chce to czytać, jest ciekawy dalszych wydarzeń i interrakcji pomiędzy „bohaterami”.
BARDZIEJ „NATURALNIE”
– powiedzmy sobie szczerze – coraz więcej osób odchodzi od tradycyjnych źródeł czytania. Duża część naszych „lektur” to przewijanie palcem po ekranie lub właśnie śledzenie smsów i odpowiadanie na nie.
W BARDZIEJ ZDYSCYPLINOWANY SPOSÓB
– wszyscy muszą być skupieni na materiale video. Wszyscy muszą czytać to co się pojawia na ekranie. Nikt nie czyta tych dialogów na głos, nie ma muzyki, dlatego wszelkie odwracanie wzroku wiążę się z traceniem wątku (dosłownie). Jeśli mamy problem z zaangażowaniem młodzieży w klasie – to jest rozwiązanie 🙂
No to teraz już wiecie dlaczego skąd te peany, teraz pora polecić Wam konkretne materiały i zasugerować jak je wykorzystać na zajęciach 🙂
– dialog pomiędzy dzieckiem a matką, gdzie matka kompletnie nie jest w stanie zrozumieć slangu w jakim syn do niej pisze.
JAK WYKORZYSTAĆ NA ZAJĘCIACH:
Słownictwo: Przede wszystkim świetny materiał na temat używania slangu. Nasza młodzież w szkole będzie chciała takie zajęcia 🙂 Zarówno Nasi uczniowie/kursanci jak i my (najprawdopodobniej) nie będziemy znać wszystkich wyrażeń, skrótów.
Przybywam na pomoc! Rozpisałam wszystkie skróty, sprawdziłam w słowniku: urban dictionary i przygotowałam dla Was ściągę. Teraz wiecie już co znaczy każdy skrót. 🙂 Co dalej:
Zapisz wszystkie wyrażenia na tablicy – pospekulujmy! Podziel wyrażenia na, te które znamy, wydaje nam się, że znamy i te których nigdy nie widzieliśmy na oczy. Kursanci rozmawiają między sobą na temat znanych im wyrażeń.
Jeśli coś co wydaje im się, że znają jest dobrą odpowiedzią, powiedz im o tym.
Teraz skoncentujcie się tylko na tych nieznanych wyrażeniach – podziel pozostałe wyrażenia na ilośc osób grupie (np 1/3 wyrażeń grupie A, 1/3 grupie B, 1/3 w grupie C), skieruj ich na stronę urban dictionary i poproś o sprawdzenie znaczeń (w niektórych przypadkach może to nie być pierwsze wyjaśnienie – uważajcie też na wulgaryzmy, albo ostrzeżcie uczniów – toż to słownik slangu!)
Zbierz uczniów w grupy ABC- teraz będzie peer teaching – każdy opisze swoje wyrażenia i nawazajem będą się ich uczyć
Puść materiał video – rozmowę syna z matką – najprawdopodobniej będziesz im puszczać materiał dwa razy, tak by na pewno wszystko było zrozumiane
Podsumowanie – czy rozumiesz te rozmowę? Czy mógłbyś tak pisać z własnym rodzicem? Jak byś się czuł/a w roli syna/matki? Czy różnica pokoleńkiedykolwiek zostanie załatana?
rozmowa między dwoma kobietami (kochanki), pierwsza myśli, że druga nie żyje – druga odpisuje zdziwiona i dowiaduje się od pierwszej, że policja szuka jej zwłok, a jej mąż (mąż tej drugiej) podejrzany jest o jej morderstwo. Nie będę Wam pisać całej historii, byście i Wy mieli małą niespodziankę 🙂
JAK WYKORZYSTAĆ NA ZAJĘCIACH:
Konwersacje: o przeczuciu, przewidywaniu przyszłości -> Może to być wstęp do zajęć konwersacyjnych na tematy paranormalne.
Konwersacje / słownictwo: o morderstwach, czym są spowodowane – > łatwiej później porozmawiać o rodzajach przestępstw, wprowadzić słownictwo.
Słownictwo: Może to być uwieńczenie zajeć z katalogu maturalnego: państwo i społeczeństwo. Jak policja przeprowadzi dochodzenie? Jakie będą kolejne kroki w sądzie? – recycling słownictwa z katalogu maturalnego.
Gramatyka: co się stanie później?
Konwersacje: Rozmowa odbywa się pomiędzy dwoma kobietami, które są kochankami – jeśli nie boimy się poruszyć tematu homoseksualizmu, również możemy porozmawiać z kursantami na ten temat.
W momencie jak zaczniecie się wdrażać w stronę TXTstories odkryjecie dużo więcej materiałów na urozmaicenie Waszych zajęć. Ja zdaję sobie sprawę, że to dopiero wierzchołek góry lodowej. Jak odkryję więcej materiałów i będę mieć do nich pomysły, na pewno się z Wami podzielę 🙂
Dzisiaj moja lekcja petarda! Mam w rękawie te zajęcia od lat!
Sprawdzają się idealnie, gdy nagle się okazuje, że coś trzeba zrobić, a nie działa ksero lub jest jakieś zastępstwo na ostatnią chwilę.
Materiały są na tyle neutralne, że moga być:
lekcją dla poziomów A2 – uczymy się spekulować
lekcją powtórkową dla A2+/B1
lekcją wstępną przed czymś trudniejszym dla B1 / B2
Prowadziłam je z różnymi grupami gimnazjalnymi, licealnymi oraz dorosłymi. Za każdym razem się udawała. Zajęcia bazują również na zdjęciach więc mogą być przeprowadzone w różnych językach! 🙂
Grunt by zakres gramatyczny był ten sam lub zbliżony.
Dosyć podkręcania atmosfery, o co chodzi?
Czasowniki modalne w czasie teraźniejszym– > konkretnie czasowniki do spekulacji: it could/may/might/must/can’t be…. Temat nudny? Nie kiedy zadaniem kursantów jest odgadnięcie czym jest przedstawiany przedmiot i spekulowanie na jego temat….
Na wyższych poziomach często do tego wprowadzam również określenia typu: it looks like… it seems to be… I assume it is… itd.
Same zajęcia są bardzo proste do przeprowadzenia:
Wprowadzamy gramatykę -> zazwyczaj robię to na podstawie grafu, w zależności od grupy wprowadzam dodatkowe elementy(powyżej) lub podaję więcej przykładów.
Dzielę kursantów na drużyny -> w zależności od długości zajęć decyduję ile obrazków będą oglądać (max 19)
Po kolei wyświetlam przedmioty, które są bardzo ?„Zzoomowane”?. Czasem łatwiej rozpoznać co czym jest, czasem zupełnie się nie ma pojęcia.
Kursanci między sobą w drużynach rozmawiają i spekulują, czym przedmiot może być. W wyższych grupach oczywiście używają też struktur „I assume” itp.
Po skończonej mini dyskusji zapisują na papierze zdanie np. „it must be a mammal”
(jeśli nie znają słów pytają – i zapisuje je na tablicy)
Po skończonej zabawie, drużyny wymieniają się kartkami. Pokazuję im już normalne zdjęcia, by mogli sprawdzić czy mieli rację i podliczyć punkty. 1 punkt za poprawne napisane gramatyczne zdania i 1 punkt za odgadnięcie, czym jest przedmiot. Zawsze jest dużo śmiechu, szok, czasem obrzydzenie… (największa frajda przy zdjęciu 10)
Co dalej?
Pomysł 1 : Na zadanie domowe kursanci szukają swoich „zoomów” i przynoszą na zajęcia. Następnie wyświetlamy je na ekranie i spekulujemy.
Pomysł 2: W wyższych grupach te zajęcia są powtórką / wstępem przed spekulowaniem w przeszłości (she could’ve died of AIDS), i analogicznie opisuję czasowniki modalne na grafie ze zmienioną strukturą gramatyczną.
Chciałam nam stworzyć kompilację najfajniejszych artykułów i filmów podsumowujących rok 2017. Znalazłam dużo politycznych, zaawansowanych językowo. Zaawansowanych do tego stopnia, że oglądanie materiału nie byłoby żadną przyjemnością… A w grupach mniej wygadanych lub obytych ze światem ciężko byłoby o dyskusję.
Moim ogólnym kryterium było znalezienie materiału, które natchnie do przemyśleń
i pomoże podsumować wydarzenia z roku 2017. A następnie zainspiruje do rozmów na temat przyszłości, postanowień noworocznych itp.
Zaczęłam sznupać, sznupać i wysznupałam…
Pomógł mi wujek Google. Dosłownie.
Wiedzieliście, że Google ma swoje konto na Youtube?
A wiedzieliście,że Google co roku wypuszcza podsumowujące wideo na temat największej ilości „wyszukiwań” w danym roku? Ja nie wiedziałam 😀
Ale jak tylko zobaczyłam, mój nażarty pierogami mózg od razu zaczął trawić kalorie… 🙂
Filmik jest świetny: krótki, treściwy, do wykorzystania na różnych poziomach i przede wszystkim spełniający wszystkie moje kryteria 🙂
Zajęcia polecam na zajęcia z dorosłymi General English lub Business English.
Zobaczcie:
Jak wykorzystać ten materiał? Oto mój pomysł na zajęcia:
Rozgrzewka: Dyskusja: Do you use Google to search for information? What kind of information do you look for?
Dyskusja: What do you think people looked for in 2017? Do you remember what happened in 2017? Think about wars, natural disasters, politics, sports, social media etc? Make a list with your partner.
Puszczamy filmik po raz pierwszy – Can you see any of the events you wrote down?
Puszczamy filmik po raz drugi i dajemy pauzę przy każdym pytaniu – Why did people ask this question? What happened in the world that made people ask it?
W zależności od tego jak potoczy się rozmowa: możemy zaczać dyskutować na temat poszczególnych wydarzeń: np. #metoo, huraganów w USA, wyborze Trumpa na prezydenta itp. Proponuję również by podzielić grupę na osoby, które mają wiedzę na dany temat i osoby, które nie mają – dzięki temu będa sobie nawzajem tłumaczyć/opowiadać zamiast polegać na nas i naszej wiedzy 🙂
Make Predictions about 2018 – jeśli mamy kreatywną lub „trzeźwo myślącą” grupę możemy ich zapytać o ich opinie na temat roku 2018 – czy będzie kontynuacja wydarzeń z 2017 roku? Więcej ataków terrorystycznych? Więcej wpadek Trumpa? ITP.
What are your plans for 2018? <- tu typowe pytania o noworoczne postanowienia lub plany.
Dodatkowo: Możemy puścić grupie podsumowujący filmik z 2016 roku i poprosić o porównania. -> Czy były podobne wydarzenia? Czy pamiętasz dane wydarzenie z tego roku?
Obiecałam Wam planszówkę. Small Talkowa gra okazała się być wielkim przedsięwzięciem, nie do zrobienia przeze mnie w Canvie. Co oznacza, że najprawdopodobniej zaowocuje to stworzeniem prawdziwej planszówki, takiej z krwi i kości. I can’t wait! Będzie jedno spełnione marzenie <3
Ale wróćmy na ziemię. 🙂 Around We Go byłam w stanie przerobić i mam nadzieję, że chociaż w małym stopniu zastąpi to co obiecałam 🙂 Zacznijmy!
O co chodzi? I z czym to się je?
Podstawowa wersja ma za zadanie pomóc uczniom / słuchaczom przećwiczyć przede wszystkim pytania o drogę oraz przyimki (obok, niedaleko, pomiędzy, naprzeciwko itp.) Poziom A1/A2, ale w łatwy sposób można dodać więcej wyrażeń i przeprowadzić na zajęciach B1 w ramach powtórki.
Od razu zaznaczę jedną ważną rzecz: na bardzo niskich poziomach jest to materiał przede wszystkim drillowy. Ciągłe powtarzanie podobnych fraz. Bardzo sprawdziło mi się z słuchaczami, którzy chcieli opanować podstawy oraz po prostu dogadać się na ulicy w anglojęzycznym kraju. Rzucanie kostką i dobieranie kart sprawia, że drilling jest ciekawszy i „więcej się dzieje”.
Z czego składa się gra?
Plansza #1: Karty przyimków:
Karty miejsc: Plansza #2
UWAGA: Karty miejsc oraz karty przyimków powinny zostać wycięte, złożone oraz zalaminowane (tak, by jedną stroną karty był obrazek – np. pudełko – a drugą stroną text – next to)
Polecam również zalaminować plansze! 🙂
AROUND WE GO – Wersja 1
POZIOM A1
POTRZEBUJESZ: Planszę #1, karty przyimków, karty miejsc, dwie kostki
Słuchacze grają w parach (najlepiej!) lub małych grupkach, lub po prostu z Tobą 🙂
Na stole leży plansza #1 oraz odpowiednio przygotowane karty przyimków oraz miejsc (położone pudełkiem/ pinezką do góry)
Słuchacz A bierze kartę miejsca i pyta: Excuse me, where is _________ [miejsce]?
Słuchacz B rzuca dwoma kostkami, dobiera kartę przyimka i miejsca oraz odpowiada w zależności od oczek na kostce: _______________ [kostka] then ___________ [kostka], it’s ____________[przyimek] ____________[miejsce]
Np: Turn right then go straight, it’s next tothe airport.
Słuchacz A dziękuje za informację i żegna się. Zamieniamy się rolami.
Proste i łatwe do zrozumienia, wyjaśnienia (nawet bez używania polskiego).
UWAGA: jeśli zostanie wyrzucona szóstka – słuchacz ma dowolność: może użyć któryś z określeń 1 do 5 lub inne wyrażenie, które zostało ćwiczone z Tobą w trakcie zajęć. 🙂
POZIOM A2 / B1
Na wyższych poziomach proponuję wprowadzić / przypomnieć inne wyrażenia dla urozmaicenia powtórki. Np:
Can you tell me where ______ is? Do you know where _________ is? Where can I find ____________? I’m looking for _________, do you know where it is? Is there a ________________ near here? I’m not from here, where is ________? Could you help me? I’m looking for ____________.
Tak samo, słuchacz B może dobrać więcej kart przyimków/ miejsc i dokładniej opisać miejsce. Np:
Go straight then turn left. It’s next to the petrol station, opposite the bank.
Można również przedłużyć dialog: np. wprowadzić elementy small talku na początku lub zadać dodatkowe pytania, poprosić o polecenie jakiegoś miejsca, itp.
AROUND WE GO – GAME TWO
POZIOM A2 – Map your city!
POTRZEBUJESZ: Planszę #2, kilka zestawów kart miejsc (zależy ile par gra)
Możesz zagrać w wersję drugą zaraz po skończeniu wersji pierwszej, na innych zajęciach, lub po prsotu z innym słuchaczem. 🙂
Praca w parach. Każdy słuchacz ma swoją planszę oraz swój zestaw kart miejsc. Plansze są puste, słuchacze wspólnie ustalają położenie jednego konkretnego miejsca (np. lewy dolny róg i np. vet clinic) . To jest nasz punkt wyjścia. Słuchacze zasłaniają przed sobą swoje plansze. Sluchacz A kładzie na swoich sześciu polach po lewej sześć różnych miejsc (obrazkiem miejsca do góry). Następnie opisuje co jest gdzie słuchaczowi B np.
There is a post office next to the vet. Opposite the post office we can see a park. Near the park there is a playground itd.
Słuchacz B słucha oraz dopasowuje miejsca do odpowiednich pól. Po ułożeniu sześciu pól (po lewej stronie planszy) A pokazuje B swoje ułożenie i porównują czy wszystko jest odpowiednio dopasowane.
Zostawiamy miejsca na lewej stronie na planszy i przechodzimy do prawej strony. Teraz B określa gdzie co jest i opisuje A.
Pod koniec tej wymiany opisów powinniśmy mieć pieknie wypełnioną mapkę. Pora na część drugą ćwiczenia 🙂
POZIOM B1 – Scavenger Hunt
Plansza #2 powinna być teraz pięknie uzupełniona różnymi miejscami. Ba! Każda para słuchaczy powinna mieć przed sobą identyczny rozkład plansz.
Jeśli jeszcze nie wprowadzałaś/eś tych wyrażeń proponuję to zrobić teraz:
Go along Expressis Verbis Avenue. At the junction / crossroads turn right/left into Crazy Street. Walk past the shop, restaurant and post office. On the corner of Grey Street turn left. Your destination will be one the left.
Jak myślisz, co teraz będą robić nasi słuchacze? Opisywać drogę do „tajemniczego miejsca”. Wspólnie ustalają punkt wyjścia (np. miejsce przy dwóch drzewach na planszy). A wybiera jakieś „tajemnicze” miejsce na planszy (nie mówi jakie) i zaczyna prowadzić B do tego miejsca. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, B dojdzie do wyznaczonego miejsca i słuchacze zamienią się rolami. Powtórzmy Scavenger Huntkilkukrotnie w celu lepszego opanowania wyrażeń.
—
Jak widzisz – na planszach jest mało tekstu – jest to zabieg celowy. Założenie jest takie, by móc korzystać z wszystkich elementów gry na różnych zajęciach, z różnymi poziomami i różnym typem słuchacza. Karty miejsc i plansza #2 nie mają opisów więc moga być wykorzystane na zajęciach innego języka!
Także ten… wszystko przemyślane…. 🙂 będzie sporo wycinania i laminowania ten pierwszy raz (szczególnie jak masz więcej słuchaczy – pamiętaj że w Scavenger Hunt każdy słuchacz musi mieć swój pełny zestaw kart miejsc)
____________________
Udostępniam Ci planszę #1, karty przyimków oraz jeden zestaw kart miejsc.
Planszę #2 oraz dodatkowy zestaw kart miejsc dostaniesz po zapisaniu się do newslettera (link poniżej)
Jeśli nie chcesz się zapisywać, no problem! 🙂 Plansza #1, przyimki i jeden zestaw kart miejsc powinno Ci w zupełności wystarczyć do przeprowadzenia fajnych zajęć 🙂 Natomiast jeśli stwierdzisz, że warto mieć wszystko, że jestem fajna i że szkoda przegapiać moje pomysły/ materiały / gry – zapraszam.
Newsletter to: emaile na temat nowych wpisów na blogu, informacje o szkoleniach w różnych częściach Polski (lub on-line jak się wreszcie uda 🙂 ), kody rabatowe, konkursy.
Jeśli już jesteś zapisany/aużyj innego maila, lub zrób to ponownie ze starym – konta się zscalują, a tylko w ten sposób otrzymasz dodatkową planszę 🙂