W marcu zostaliśmy zmuszeni do przeniesienia swojego życia do internetu. Czy byliśmy na to gotowi czy nie, nagle musieliśmy na szybko nauczyć się obsługi witrualnych klas i przenieść swoje materiały do sieci, tak, by było dalej ciekawie, angażująco i edukacyjnie. Teraz przyszedł listopad i znowy jesteśmy zmuszenie pracować zdalnie.
Jak myślisz ile to jeszcze potrwa? A może warto nabyć nowe umiejętności, tak by w przyszłości nie doznać podobnego szoku? 🙂
Jest wiele stron i aplikacji, które mogą pomóc Ci uczyć online. Ja chciałabym Ci pokazać Flippity – stronę niezbyt znaną na polskim rynku, a z jakim niesamowitym potencjałem!
Dzięki mojemu szkoleniu nauczysz się korzystać z tych wspaniałości! Będziesz tworzyć materiały szybko i efektywnie, co pozwoli Ci z nich korzystać przez miesiące, jak nie lata. Stworzysz jedno ćwiczenie i z łatwością będziesz mógł/ mogła tworzyć jego wariacje!
Oprócz pokazania Ci jak tworzyć dane gry, nie byłabym sobą, gdybym nie podzieliła się z Tobą pomysłami na ich wykorzystanie. Dlatego oprócz materiałów instruktażowych, dostaniesz również tak zwane „mięso” – konkretne pomysły i techniki wykorzystania danego ćwiczenia na zajęciach online.
Wystawiam faktury. Poproś pracodawcę o dofinansowanie 🙂
Dawno mnie tu nie było, tak naprawdę z jednego powodu: cały swój wolny czas poświęcam na pracę nad moim najnowszym szkoleniem on-line. To moje największe przedsięwzięcie to tej pory, które pochłania mnóstwo czasu, nerwów i zasobów. Po raz pierwszy w życiu zaangażowałam grafika, do stworzenia mi pięknych, oryginalnych kart, , lektorów brytyjskich i amerykanskich do nagrania dialogów, edytora do poprawy ebooków, edytora do poprawek w zapisie IPA, edytora do złożenia dialogów w całość. To wszystko po to, by mógł powstać kurs…
Takiego szkolenia nie było jeszcze na rynku. Stworzył je praktykujący nauczyciel dla innych nauczycieli. Materiały zawierają wszystko, co sama chciałabym otrzymać, z czym sama chciałabym pracować (ba! pracuję od dwóch lat już, ale wreszcie to porządnie wygląda 😉 )
Co dostaniesz zapisując się na kurs?
Co dostaniesz zapisując się na kurs?
120 autorskich kart do ćwiczenia dżwięków: /th/, /i:/ vs /I/, /ae/ vs /e/ – czyli wszystko to, co sprawa polskim uczniom problemy!
6 oryginalnych dialogów nagranych przez Brytyjskich i Amerykańskich natywnych – to Ty nauczycielu wybierasz, czy chcesz uczyć swoich podobiecznych BE czy AE!
każdy dialog nagrany jest w dwóch tempach, tak by można było go wykorzystać na niższych poziomach
wszystkie szybsze dialogi zostały przygotowane, tak by każda linijka dialogu była również osobnym plikiem – koniec z przewijaniem i szukaniem, w której sekundzie nagrania pojawia się dana kwestia!
85 handoutów – gotowce pomagające powtarzać i utrwalać dźwięki \th\,\i:\,\I\,\ae\,\e\
4 dokładne ebooki (ponad 150 stron) opisujące każdy element kursu – karty, handouty, dialogi, connected speech – tzw. „mięso”.
Nagrania video, w których opisuję swoje metody uczenia dźwięków
Kochani dzisiaj podzielę się z Wami przepisem na zajęcia on-line, do przeprowadzenia z kursantem indywidualnym. W tym wypadku będą to zajęcia ze strony biernej.
Jest to bardzo prosty przepis (niczym zagotowanie wody). Nie musisz być obcykany/a w żadnych platformach typu genially, liveworksheets, czy wordwall.
Mieszasz półprodukty i masz pełnoprawny produkt 🙂
Składniki:
1 gra planszowa, polecam firmy en.islcollective.com do pobrania za darmo (po rejestracji) TUTAJ
1 strona internetowa, gdzie można edytować pdf polecam firmę smallpdf.com
1 strona internetowa, gdzie można rzucać kostką. Polecam firmę classroomscreen.com
1 aktywny uczeń, który ma problemy ze stroną bierną i potrzebuje Twojego wsparcia
1 platforma internetowa, która pozwala na współdzielenie Twojego ekranu
Czas przygotowania potrawy: mniej niż 5 minut
Czas trwania posiłku: zależy od Ciebie – może to być powtórka 10 minutowa, lub nawet 60 minutowa lekcja
Przygotuj posiłek:
Jeśli nie masz konta na islcollective, załóż je. Do zobaczenia jutro, bo tyle czasu spędzisz znajdując kart pracy, drukując, laminując i ewentualnie edytując. O jesteś już? Ok jedziemy dalej!
Wrzuć pdfa z grą planszową do smallpdfa. Instrukcja obrazkowa poniżej:
Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.
Otwórz w osobnej zakładce, program do rzucania kostką, na przykład classroomscreen. Instrukcja obrazkowa poniżej:
Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.
W trakcie zajęć udostępnij swój ekran (najlepiej całe okno przeglądarki) tak byś mogła / mógł swobodnie przeskakiwać między kostką, a planszą, i przesuwać pionki.
Jak grać?
Ja grałam tak, że wszystkie pola żółte na początku były po prostu zamianą zwykłego zdania na stronę bierną.
Następnie od pól pomarańczowychkursant musiał oprócz zamiany zdania stworzyć do niej również kontekst i dodać kilka innych zdań w stronie biernej.
A od pola szarego mieliśmy prowadzić jakiś dialog zaczynąc od zmienionego zdania z pola.
Jednym słowem, wraz ze zmianą koloru pól – zmieniał się również poziom trudności gry i ćwiczenia.
Podoba Ci się ten pomysł? Proszę przekaż go dalej, skomentuj… dzięki temu czuję, że to co robię ma sens 😀
Zauważyłam jednak, że nikt nie pisze o wykorzystaniu Netflixa do nauczania ESP czyli English for Specific Purposes, a jest naprawdę w czym wybierać! Ta platforma to nie tylko seriale fabularne i filmy! Zobaczcie zresztą sami:
(każdy materiał pokrótce opiszę z pomysłami jak go wykorzystać na zajęciach ESP (język zawodowy) on-line lub off-line!)
1) Sugar Rush
Dla kogo: Angielski dla HoReCa – czyli hotele, restauracje, catering.
Jaki angielski: American English
O co chodzi: Rywalizujący ze sobą cukiernicy o nagrodę 10k funtów.
Jak wykorzystać:
– Co robią? Kursanci opisują krok po kroku pracę poszczególnych uczestników. Wykorzystanie Present Continuous.
– Powtarzanie czasowników związanych z gotowaniem / pieczeniem -> procesy gotowania
– Jak podobają im się wypieki? Rozmawianie o estetyce, kolorach. Ile dany deser ma kalorii?
Ile trwa: jeden sezon ma 8 odcinków, po 50 minut każdy.
2) Million Pound Menu
Dla kogo: Angielski dla HoReCa, Angielski dla przedsiębiorców.
Jaki angielski: British English ( + English French – pan prowadzący 😉 )
O co chodzi: O otwarcie własnej restauracji – ludzie walczą o to, by w ich pomysł / biznes zainwestowano pieniądze. W każdym odcinku, na początku walczą trzy „restauracje”. Następnie grupa inwestorów wybiera jedną z najlepszym potencjałem, która później zostaje w odcinku i zostaje „testowana”. Inwestorzy się wypowiadają, dają wskazówki. Omawiany jest business plan, są wywiady z gośćmi testującymi posiłki. Pod koniec inwestorzy rywalizują ze sobą – przedstawiają uczestnikom ofertę, ci decydują którego inwestora wolą.
Jak wykorzystać:
– Bardzo dużo Present Perfect – inwestorzy opowiadają o swoich sukcesach (szczególnie na końcu kiedy składają oferty), uczestnicy o tym jak długo gotują / pracują / ma swój food truck itp.
– Przewidywanie: którego inwestora wybiorą uczestnicy i dlaczego? Kogo Ty byś wybrał z inwestorów? Co może pójść nie tak w trakcie serwisu? Jak wybrną z poszczególnych problemów?
– Dyskusja: jak oceniasz pracę kelnerów, szybkość pracy na kuchni? Który inwestor Ci się najbardziej podoba i dlaczego?
– W ramach zadania domowego ćwiczenie okresów warunkowych – > If I was to invest….
Ile trwa: 2 sezony po 6 odcinków, 60 minut każdy.
3) Great Interior Design Masters
Dla kogo: Angielskie dla dekoratorów wnętrz, architektów
Jaki angielski: British English
O co chodzi: 10 dekoratorów wnętrz walczy o „life changing contract”.
Jak wykorzystać:
– Pauzować przy zdjęciach pomieszczeń i opisywać je.
– W jaki sposób narrator opisuje pokoje, domy – jakiego używa słownictwa?
Kursanci sporządzają notatki. Czy używane są przymiotniki? czasowniki?
– Słuchanie i zapisywanie jak często używana jest strona bierna w pięciu minutowym fragmencie. (Z czego coś zostało zrobione, gdzie postawione, pomalowane itp.). Jeśli zadajesz odcinek na zadanie domowe, kursanci mogą wybrać fragment odcinka, w którym słyszą dużo strony biernej i zapisać przykłady).
– W jaki sposób rozmawia ze sobą jury? Jakie idiomy / wyrażenia / natural English?
– Opisywanie zmian: co było wcześniej,co potem -> Present Perfect.
– Dyskusja: która aranżacja Ci się podobała, dlaczego? Co byś zmienił?
Ile trwa: Jeden sezon, 5 odcinków każdy po około 40 minut
4)The World’s Most Extraordinary Homes
Dla kogo: Angielski dla architektów – Przez duże A!!!! Każdy odcinek opisuje kilka domów więc można ogladac fragmentami, analizując tylko zawartość jednego domu. Każdy odcinek jest w innym kraju!
Jaki angielski: British English (prowadzący architekci)
Jak wykorzystać:
– Opisywanie prezentowanych projektów – > w jaki sposób, jakimi przymiotnikami opisywane są projekty.
– Przewidywanie: Projekty / domy są tak szalone, że można pokazać obrazek domu i poprosić o przewidzenie gdzie co jest – jak jest zasilany, ile osób w nim mieszka? Jakiego typu człowiek mógłby w nim mieszkać itp?
– Dyskusja: co sądzisz o danym projekcie? Czy mógłbyś w nim mieszkać? Jakie ma wady?
– Ciekawe akcenty osób, które odwiedzają – krótkie intensywne słuchanie, późniejsze sprawdzenie z napisami
Ile trwa: łącznie 12 odcinków po 45 minut każdy
Kolejne cztery programy opiszę w kolejnym poście. Czy jesteś ich ciekawy/a?
Intensywne trzy godzinne warsztaty dla wszystkich nauczycieli języków obcych:
Kolejna odsłona Eduweek, i po raz kolejny postanowiłam wziąć w niej udział. Nie ukrywam, że jest to dla mnie kopniak, by wreszcie coś napisać na blogu. A ponieważ uważam, że akcje są zacne, mobilizuję się do napisania posta.
Co tym razem? Tym razem Nasze Top of the Top – czyli najlepsze strony, które sprawdzają się nam w uczeniu. Ja uczę dorosłych w firmach. Zarówno grupy jak i indywidualnie. W poście dla Was dzisiaj skoncentruję się na nauczaniu indywidualnych.
Moją najlepszą stroną do uczenia 1-2-1 jest zdecydowanie Breaking News English. Ja wiem, że to nie jest dla nikogo odkrywcza strona. Opiszę Ci jednak, jak ja ją używam i może będzie to dla Was coś nowego.
Dlaczego BNE?
Używam jej na poziomach A2-C1, zarówno w grupach, jak i indywidualne
Zadaję artykuł jako zadanie domowe, które kursanci przygotowują i omawiamy artykuł na zajęciach (Flipped classroom)
Nie ma mowy o wykręcie, że artykuł był za długi – to dwa krótkie akapity! A jeśi są ambitni uczniowie, którzy chcą coś dłużej poczytać, polecam im oryginalne artykuły, których linki można znaleźć też na BNE
Jeśli oryginalny artykuł jest za trudny, polecam uczniom pracę z tekstem na stronie BNE – ćwiczenia online: słuchanie, słownictwo, synonimy, uzupełnianie luk
W jaki sposób wykorzystuje BNE na zajęciach 1-2-1?
Proszę kursanta o wybranie artykułu i przesłanie mi mailem przed zajęciami. Musi go oczywiście przeczytać i odpowiednio się przygotować. Pamiętajmy, że BNE oferuje dwa rodzaje artykułów – Level 0 – Level 3, Level 4- Level 6. Jak to się rozkłada na CEFR? Komu polecam jakie poziomy?
B1 wybiera L3 lub 4,
A2 bezpiecznie czuje się na poziomie L3.
Słabe A2, które potrzebuje się rozkręcić wybiera L2.
Uczniowie na poziomie B2 zazwyczaj wybierają L5 lub L4.
Osoby na poziomie C1 wybierają L6.
Kursant wypisuje słowa / frazy kluczowe z artykułu, które pomogą mu/jej opisać mi treść artykułu bez czytania linijkę po linijce.
Kursant opisuje mi artykuł po raz pierwszy – nie naciskam na używanie poszczególnych słów/fraz. Własnym, „swobobodnym” językiem opowiada czego się dowiedział/a.
Zadaje kursantowi dodatkowe pytania: czemu ten artykuł, co o nim sądzisz? czy chciałbyś być w tej sytuacji? itp.
Przeglądam słowa kluczowe kursanta – szybko czytam artykuł i zapisuję dodatkowe wyrażenia (to znaczy takie, które uważam za ważne, jeśli kursant ich nie zapisał).
Używając wszystkich słów kluczowych, kursant opisuje mi przeczytany przez siebie artykuł ponownie. Tym razem ważne jest dla mnie, by użył wszystkich wyrażeń, które zaznaczył + moje. Tu, nieważna jest płynnośc wypowiedzi, a skoncentrowanie się na słowach kluczowych – użyciu ich aktywnie.
Przechodzimy do kolejnej częsci zajęć – chowam słowa kluczowe z danego artykułu i wracamy do nich na kolejnych zajęciach. – Czy kursant pamięta o czym był artykuł? Czy potrafi mi go streścić używając słów kluczowych ponownie? Obserwując różnych kursantów widzę, że pamiętają treść artykułu przez około trzy tygodnie. Słów kluczowe natomiast duuużo dłużej – bo nonstop proszę o ich używanie, robimy z nich mini testy itp.
Dlaczego BNE pomaga w uczeniu się języka?
Po pierwsze, zmusza delikwentów do robienia zadań domowych i daje poczucie czytania prawdziwych artykułów (pomimo tego, że są odpowiednio ułatwione).
Po drugie, zmusza do używania sformułowań, które wg nich są im znane, a często okazuje się, że nie. Co z tego, że kursant rozumie czytany przez siebie tekst, skoro później opowiadając mi go zupełnie nie używa wyrażeń, które twierdzi, że zna! W ten sposób udowadniam mu/jej, że ma dobrze rozwinięte słownictwo pasywnie, ale potrzebuje pracować nad nim, by stało się aktywne. Dzięki opowiadaniu mi artykułów ze słowami kluczowymi tydzień po tygodniu, pomagam im w procesie: pasywne -> aktywne.
Po czwarte,dzięki zwięzłości artykułu można go przeczytać w mig na zajęciach i potraktować jako temat small talk. Niedawno wykorzystałam kilka artykułów z BNE na zajęciach Business English z grupą C1. Każdy przeczytał inny artykuł (między innymi ten o kobiecie na księżycu), a następnie musiał umiejętnie wpleść jego treść w sesję small talkową z innymi uczestnikami grupy.
Dlaczego BNE jest dobre dla mnie?
Prawie nie wymaga ode mnie przygotowania. Mogę na szybko przeczytać artykuł przed zajęciami lub na niego zerkać w trakcie opowiadania przez ucznia (w końcu to tylko dwa akapity).
Na dodatek bardzo dużo oferuje sama strona. Mogę wydrukować pracę z synonimami, zobaczyć propozycje dyskusji, jaki oferowany jest role-play itp. Nie ukrywam, że jak mam gorszy dzień, polegam na gotowych materiałach na stronie i nie tworzę koła na nowo 🙂
A Ty wykorzystujesz Breaking News English? Jak? Podziel się w komentarzu 🙂
Jeśli uważasz, że przyda się innemu nauczycielowi treść tego artykułu – podaj go dalej, powiedz mi o tym, daj like’a tam gdzie go znalazłeś/aś… dzięki temu wiem, że skorzystasz, i jest sens dzielenia się z Wami moją kreatywnością 🙂
Chory człowiek, to kreatywny człowiek, a przynajmniej ja 🙂
Kaszląca i smarkająca z ciepłego łóżeczka postanowiłam podzielić się z Wami pomysłami na kolejne zajęcia. Wyjściowe filmiki znalezione oczywiście na Facebooku, dodatkowe materiały są efektem wertowania w internecie 🙂 Jeśli nie czytałeś/aś pozostałych dwóch części, podaje linki:
Bardzo dobry materiał dla zarówno grup trochę wyższych (ze względu na koncept gramatyczny) jak i niższych: Pani Japonka mówi bardzo powoli, ze stoickim spokojem + mamy do dyspozycji napisy.
Narratorka opowiada o koncepcie „-ish” i ryciu się łokciami w pubie 🙂
Ja zdecydowanie polecam ten materiał przy ishu bo ładnie podsumowuje to, co mówimy naszym uczniom na zajęciach. Ja wprowadzam -ish jak razem z kursantami próbujemy coś opisać, nie znając dokładnego słowa.
Do struktur: it kind of looks like…, it’s sort of a… dodaję brownish, blueish, tallish i wprowadzam inne kontektsy. Czas jest na pierwszym miejscu, więc Japonka wpasowuje się idealnie.
Co dalej? Może zajęcia konwersacyjne?
Ten krótki materiał filmowy nada się również do porównania kultur japońskiej i brytyjskiej. Jest to ważne jeśli pracujemy z ludźmi w sferze biznesu i mają oni do czynienia z japońskim klientem. Ale równie dobrze sprawdzi się jako element poznawania świata. Wielu z moich dorosłych kursantów marzy o wycieczce do Japonii więc poczytanie, podyskutowanie o tej kulturze może przygotować ich na przyszłą wycieczkę.
W ramach relaksu można pokazać, niektóre z porównań z TEGO ARTYKUŁU. To może być warm-up na początku zajęć.
Polecam też przeczytać z kursantami TEN Artykuł i TEN ARTKUŁw ramach zajęć. Uwielbiam konsept Jigsaw reading bo zmusza wszystkich do mówienia 🙂
W tym wypadku pół grupy przeczyta artykuł pierwszy: o szoku jaki Japończycy przeżywają mieszkając w UK, a druga część grupy o szoku jaki przeżyło trzech brytyjczyków mieszkających w Japonii. Artykuły pisane są dosyć kwiecistym językiem, więc polecam je kursantom co najmniej B2 z odpowiednim wprowadzeniem słownictwa.
Kursanci po przeczytaniu swoich artykułów muszą zdać relację partnerowi (z tej drugiej części grupy) z tego co przeczytali.
Po wspólnym przeanalizowaniu obu artykułów, polecam dyskusje w grupie – co nas zaskoczyło / zdziwiło? A jak by było w Polsce? Jakie macie doświadczenia z bycia w innych krajach?
Biorąc pod uwagę filmik z FB, czytanie i dyskusje mamy spokojnie 60 minut zajęć lub i więcej w zależności od ilości nieznanego słownictwa w artykułach 🙂
Znana i lubiana na FB i YT Laura Clery 🙂 Powyżej dałam link do części drugiej, ale warto obejrzeć również część pierwszą i porównanie świąt w US i UK. Wszystko opiera się na tej samej zasadzie: jest amerykańska żona i brytyjski mąż i nie ma dnia by nie kłócili się, o to jak mówi się na daną rzecz 😀 Praca z takim filmem będzie bardzo trudna, jeśli chcielibyśmy poprosić kursantów o wypisanie wszystkich wyrażeń. Dlatego proponowałabym to zrobić tak:
Oglądamy pierwszy raz w ramach przyjemności – co zapamiętaliśmy? co nasz rozbawiło?
Oglądamy drugi raz i dzielimy grupę na dwie – połowa słucha i zapisuje tylko amerykańskie wyrażenia / połowa brytyjskie LUB jedna para zapisuje wspólnie usłyszane tylko amerykańskie, druga para tylko brytyjskie
Warto też zwrócić im uwagę, że małżeństwo wraca do poszczególnych wyrażeń / scenek. Zatem jeśli w 20 sekundzie filmu mówią o bassinnete i Moses Basket (WTF?!) to wrócą do tego samego ujęcia jakąś minutę później.
Co dalej? Może układanie dialogów?
Jeśli mamy już listę pełną brytyjskich i amerykańskich wyrażeń, można poprosić kursantów o stworzenie dialogu / scenki, z użyciem obu rodzajów wyrażeń i nieporozumień z tego wynikających. Jeśli to maturzyści, możemy poprosić ich o stworzenie zadań z chmurkami w oparciu o tematy poruszane w filmikach: jedzenie, rodzina, czas wolny, wakacje, ubrania itp.
Filmiki Laury są dobrym podsumowaniem zajęć kulturowych na różnicę pomiędzy British i American English. Dopełnienie podręcznika lub innych zajęć.
Jeśli podobał Ci się ten artykuł – przekaż go innemu nauczycielowi, niech też skorzysta 🙂 Komentarz, polubienie na FB lub cokolwiek innego również jest bardzo mile widziane – daje kopa do działania i sprawia, że piszę dla Was więcej 🙂
Witam Cię w Nowym Roku! Oby było nam lepiej lub jeszcze lepiej niż w 2019. Czy masz już postanowienie? Ja kilka 🙂
Generalnie nie lubię robić postanowień w Nowy Rok, bo jest to czas kiedy wszyscy mają postanowienia, a ja zazwyczaj staram się być inna niż wszyscy. ;P Ale czasem trzeba…
W zeszłym roku w okolicach nowego roku, miałam bardzo duże problemy z kręgosłupem szyjnym i plecami. Żyłam w ciągłym bólu, źle spałam… postanowiłam sobie, że muszę coś ze sobą zrobić – przecież nie można tak funkcjonować. Przez bóle fizyczne, źle się czułam psychicznie, zatem moja praca również na tym cierpiała.. Zaczęłam mieć dość kursantów, uczenia, szkoleń. To cut a long story short – poszłam do ortopedy, zapisałam się na rehabilitację, zaczęłam chodzić na basen. Dostałam dużo ćwiczeń, wiedziałam co zmienić – udało się. Minął rok, a ja żyję (prawie) bez bólu. Co prawda przestałam chodzić na basen, ale moim „nowym” postanowieniem jest do tego wrócić :D.
Pamiętam, jak w zeszłym roku obiecałam sobie również, że będę lepiej przygotowywać się do zajęć.
Co to znaczy lepiej? Dla mnie: wydajniej, krócej i kreatywniej.
Nie wiem czy wiecie, ale ja WSZYSTKIE swoje zajęcia opracowuje w prezentacjach PowerPoint. Robię tam rozgrzewki, ćwiczenia, linkuję słuchanki, pokazuję kursantom odpowiedzi, tworzę mapy myśli. Jednym słowem robię to porządnie i zazwyczaj zajmuje mi to trochę czasu. Ale dzięki temu mogę wrócić do tych zajęć miesiąc / dwa / pół roku / rok później i mam gotowy materiał dla innej / nowej grupy. Wiadomo, że każda grupa jest inna, ale rusztowanie przygotowane w prezentacji PP sprawia, że 90% zajęć jest gotowych. Wszystkie dodatkowe materiały / gry / ćwiczenia w odpowiednich folderach są posegregowane i można działać :). Ja wychodzę z założenia, że jeśli coś tworzę, robię to tak, by móc to potem wykorzystać co najmniej kilka razy z różnymi grupami.
Między innymi dlatego powstała moja metoda uczenia poprzez Bingo, którą szlifuje już dwa lata. Od początku chodziło mi o to, by stworzyć coś, co sprawdzi się z wieloma grupami, na różnych poziomach i – co najważniejsze – coś, co pozwoli mi zaoszczędzić czas. Bo stworzenie planszy Bingo zajmuje mi teraz około 3 minut. A dzięki temu, że mam w zanadrzu około 15 różnych ćwiczeń z wykorzystaniem plansz Bingo dla grup dużych i małych, to przygotowanie dobrych zajęć powtórkowych czy opartych na mówieniu zajmuje mi baaardzo mało czasu. Przed świętami powtarzaliśmy w grupie słownictwo związane z reklamą, jeszcze wcześniej indywidualnie używaliśmy czasowników frazowych. A z ciut słabszym uczniem powtarzaliśmy czasowniki nieregularne. Im dłużej pracuje metodą, tym bardziej widzę, że mogę używać technik zarówno z uczniem na poziomie A1 jak i C1…
Moim celem na ten rok jest pokazanie jeszcze większej publice moich technik Bingo. Dostałam się jako speakerka na międzynarodową konferencje IATEFL, która odbędzie się w kwietniu 2020 w Manchesterze, bedę aplikować by wystąpić na konferencji InnovateELT, która odbywa się z kolei w Barcelonie. Powoli klaruje mi się pomysł na ksiażkę o metodzie Bingo, którą mam nadzieję wydać (może w tym roku?).
Chciałabym, aby rok 2020 był rokiem Trampka – maskotki mojego szkolenia Let’s Make Bingo Great Again.
19 stycznia jadę do Wrocławia, 23 lutego będę w Warszawie. Chciałabym też zrobić szkolenie w Łodzi, Rzeszowie, Poznaniu, powtórzyć Kraków.
Mam nadzieję podzielić się swoimi technikami z innymi nauczycielami, by tak jak ja ułatwili sobie życie. Bo używając Bingo naprawdę uprzyjemniasz sobie życie… Nie siedzisz godzinami nad przygotowaniem zajęć, a jednocześnie w klasie angażujesz wszystkich podopiecznych ułatwiając wszystkim zapamiętanie materiału.
Chciałabym również skończyć wreszcie ebook na kurs konwersacyjny dla nauczycieli, który planuje wypuścić online. To dla mnie wielkie przedsięwzięcie, bo zaangażuję grafika, copy-writera, chce mieć też pewność, że wszystkie artykuły i filmiki, które polecam, są opisane w legalny sposób. Tak to jest jak jest się perfekcjonistką 🙁
Problem jest tylko taki, że doba ma jedynie 24 godziny… A przecież uczę, muszę jeść, pić, ćwiczyć, szkolić, czytać, oglądać, pisać, nagrywać filmiki edukacyjne, głaskać koteły, wypadałoby również trochę pospać… Jak żyć? Jak zmieścić wszystkie swoje plany i pasje w 24 godziny? Zobaczymy 🙂
Życze wszystkim wspaniałego i owocnego roku 2020 – i życzę Wam, byście tak jak ja pokochali Bingo – bo to nie jest ta tradycyjna, nudna gra, o której myślisz 🙂